środa, 30 marca 2016

Przygoda w nowej pracy - fantazja z fanem

Kolejne opowiadanie z fanem w roli głównej.

Tym razem pracuję w jednej z warszawskich korporacji.



To były moje pierwsze dni w nowej pracy. Nic specjalnego się nie działo, ja też nic specjalnego nie miałam na sobie. Standardowy strój z korpo - czarna krótka spódniczka, dopasowana biała bluzka z dekoltem i również czarny żakiet. Na nogach miałam czarne pończoszki samonośne i czarne wysokie szpilki.


Mój nowy szef nie mógł uczestniczyć w rekrutacji, więc jak już zostałam zatrudniona postanowił lepiej mnie poznać. Zadzwonił mój telefon na biurku, po sygnale poznałam że to numer wewnętrzny.
- Ola słucham - powiedziałam podnosząc słuchawkę.
- Witam, Adam z tej strony, dyrektor. Czy to Ty jesteś nową pracownicą.
- Tak to ja panie dyrektorze - odpowiedziałam lekko speszona.
- To zapraszam do mnie - powiedział zdecydowanym tonem - musimy porozmawiać.
- Dobrze już idę.
- Ok czekam.
Odłożyłam słuchawkę i szybko ruszyłam do gabinetu.

Zapukałam do drzwi. Niemal od razu usłyszałam "proszę", więc weszłam do środka.
- Dzień dobry panie dyrektorze, pan mnie wzywał.
 Bez słowa zaczął mnie lustrować od góry do dołu na dłuższą chwilę zatrzymując wzrok na piersiach.
- Yyyyy. proszę dalej, powiedział lekko drżącym głosem.
Kiedy podchodziłam bliżej wydawało mi się że coś szeptał pod nosem.
- Proszę usiąść - powiedział już bardziej zdecydowanie.

Usiadłam na przeciwko niego na fotelu zakładając nogę na nogę. Od razu zaproponował żebyśmy przeszli na ty, a ja nie miałam nic przeciwko temu.
- Wow nie wiedziałem, że teraz zatrudniamy tak sexowne kobiety - wypalił prosto z mostu.
- Ależ... panie dyrektorze... - odparłam speszona.
Wstał i podszedł do mnie bliżej.
- Adam jestem - powiedział wyciągając dłoń - po prostu Adam.
- Ola - odpowiedziałam również podając rękę do uścisku.
Przytrzymał chwilę moją dłoń i patrząc mi w oczy zapytał
- Czy możesz wstać?
- Oczywiście - odpowiedziałam podnosząc się.

 Obszedł mnie do okoła oglądając od stóp do głów. Po czym skwitował jednym słowem
- Seksowna
- Dziękuję - odparłam

Stanął za mną i odgarnął moje włosy z szyi, po czym delikatnie mnie w nią pocałował mówiąc:
- Witam w fimie
- Dzień dobry - odpowiedziałam szeptem.
Złapał mnie mocno obiema dłońmi za biodra i mocno przycisnął swoje krocze do moich pośladków.
Zaczął ostrzej lizać i całować moją szyję:
- Mam nadzieję, że Ci się u nas spodoba - szepnął mi do ucha.
Po cichu powiedziałam, że ja też mam taką nadzieję.

Na pośladkach poczułam że robi się coraz twardszy. Obiema dłońmi masował mój brzuch by po chwili przenieść je na piersi. Rozpięłam żakiet a od razu łapczywie zaczął masować moje piersi.
Puścił piersi by w jednej chwili ściągnąć ze mnie żakiet a w drugiej obrócić mnie przodem do siebie.
Popchnął mnie w kierunku ściany po czym przywarł do mnie swoim ciałem i zaczął mocno i zachłannie całować. Byłam zaskoczona, ale nie protestowałam, wręcz odwzajemniałam pieszczoty. Jego dłonie znowu ściskały moje piersi. Wbił język głęboko w moje usta, jednocześnie dłońmi rozpinając moją bluzkę. Kiedy i ją ze mnie zdjął znowu zajął się masowaniem piersi. Włożył pomiędzy nie głowę i zaczął całować.

Po chwili wyjął obie piersi z miseczek stanika i zaczął drażnić sutki. Są zajebiste - wyszeptał. Nie potrzebowałam dużo czasu by sutki stwardniały. Lekko przygryzając sutki wolną dłonią rozpiął rozporek i wyjął twardego kutasa na wierzch. Nie musiał nic mówić. Od razu złapałam go w dłoń i zaczęłam masować.

Wyjął głowę z pomiędzy moich piersi dał mi soczystego całusa, a ja wykorzystałam tą chwilę by uklęknąć i zacząć ssać jego pałę. Najpierw samą główkę a potem coraz więcej i głębiej. Aż połknęłam całego po same jajka. Odgarnął moje włosy i złapał delikatnie za głowę. Już nią nie ruszałam - to on zaczął ruchać moje usta. Najpierw powolutku tak jakby testował moje możliwości, a potem coraz szybciej i szybciej. Zobaczył że po chwili zaczęłam się krztusić więc przerwał. Dał mi zebrać oddech.
- Lubisz to, prawda? - spytał
- Lubię... ale wolę go mieć w cipce.

Złapał mnie za ramiona i szybkim ruchem postawił w pionie, po czym odwrócił do ściany i zadarł spódnicę do góry. Zdjął moje wilgotne stringi i upewnił się paluszkami czy jestem wystarczająco mokra. Wziął kutasa w dłoń i nacelował na moją cipkę i by powoli ale zdecydowanie włożyć go do środka. Wykonał kilka głębokich ruchów tak jakby poznając wnętrze mojej cipki. Po chwili złapał mnie mocno i zdecydowanie za biodra i zaczął po prostu (co tu dużo mówić) mnie rżnąć.
Czułam jak jajka obijają się o moją cipkę. Złapał mnie mocno za piersi i je ściskał. Moje pośladki mocno obijały się o jego biodra i falowały w rytm jego uderzeń. Czuł że już za chwilę dojdę, więc nie przestawał. A ja teraz już nie jęczałam lecz wręcz krzyczałam z rozkoszy.


(Niestety w tym momencie mój rozmówca się rozłączył. Może zerwało mu połączenie, może sam już skończył, a może w pobliżu pojawił się ktoś kto nie powinien widzieć tej rozmowy;) W związku z tym, że opowiadanie przypadło mi do gustu postanowiłam sama dokończyć. Mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko)


Mój nowy szef tak bardzo na mnie napierał i tak mocno wchodził w moją mokrą i rozgrzaną do czerwoności cipkę, że długo nie mogłam się opanować. Nie mogę powiedzieć, że orgazm przyszedł niespodziewanie, ale mogę powiedzieć, że był mega intensywny. Uda tak mocno mi drżały, że ledwo mogłam ustać na nogach. Zauważył to i żeby mi ulżyć wziął mnie na ręce i położył na biurku, tak że moja głowa wystawała poza blat. Szybko podszedł do mnie od strony głowy, odchylił ją do tyłu i bez słowa zaczął ruchać moje gardło. Chwycił mocno za piersi i jednocześnie je miętosząc rytmicznie poruszał biodrami.

Też już nie potrzebował wiele. Pierwszy strzał był w moich ustach, ale potem wyjął kutasa i waląc go bardzo szybko strzelał na moje piersi i brzuch.

Kiedy skończył obiecał mi podwyżkę i awans.



Całkiem przyjemna fantazja, szkoda tylko, że zakończona tak niespodziewanie.
Przypominam, że dla chętnych na fantazję uruchomiłam "specjalną" linię ;)
mlodasynowa(małpa)gmail.com



4 komentarze:

  1. OOOO widzę, że trochę mnie ominęło :)
    Pozdrawiam. Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozpisala sie nm Olenka :) to dobrze bo awsze ja milutko czytac :) Sexi opowiadanka i dzialaja na wyobraznie...i nie tylko :)

      Usuń
  2. mariuszek263031 marca 2016 08:06

    Super. Tez bym z Toba cos przezyl tylko szkoda ze wieczorami cie nie ma Olu na czacie :-(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle niezle opowiadanko. Warto bylo na nie poczekac :) Zajebista z Ciebie laska Olenko :
    )

    OdpowiedzUsuń