Tego wieczora szłam z koleżankami na imprezę. Wzięłam bardzo długą gorącą kąpiel z ogromną ilością piany. Wyszłam z wody bardzo zrelaksowana. Wysuszyłam włosy. Zrobiłam pełen makijaż i owinąwszy się ręcznikiem poszłam do sypialni gdzie miałam przygotowane ciuchy na wieczór.
Zakładałam, że po powrocie z imprezy Teść będzie na mnie czekał, więc ja też musiałam być dla niego gotowa. Na wyjście wybrałam niebieską długą sukienkę - obcisłą, ale bez przesady. Nie miała dekoltu, a wręcz przeciwnie - góra kończyła się golfem. Oczywiście dopełnieniem były niebieskie szpilki i czarna torebka, pod kolor moich włosów i pończoch, które również planowałam założyć.
Bielizna jaką sobie przygotowałam do był niebieskie komplet. Odłożyłam ręcznik na łóżko i zaczęłam się ubierać. Najpierw naciągnęłam czarne pończochy. Stanęłam przed lustrem by sprawdzić czy są równo naciągnięte. W tym momencie kątem oka zobaczyłam jakiś ruch za drzwiami. Czyżby Teść wrócił wcześniej - pomyślałam. Czasami mu się to zdarza, a nie spodziewałam się nikogo innego. Jak będzie miał ochotę to wejdzie - uśmiechałam się do siebie w myślach - mój wieczór zamiast zakończyć się numerkiem to się nim zacznie.
Wzięłam w dłoń i za chwilę zapięłam na talii niebieski pas do pończoch. Wspomagając się moim odbiciem lustrze po kolei przypięłam wszystkie cztery żabki. Jak zwykle najbardziej męczę się przypinając te z tyłu. Obejrzałam w lustrze swoje dzieło - wszystko było równo przypięte i założone. Założyłam stringi, a zaraz po nich staniczek. Trochę zaczęłam się dziwić, że Teść jeszcze nie wszedł. Może mi się wydawało, że ktoś jest w domu.
Założyłam szpilki - były dokładnie takiego samego koloru jak bielizna. Zgrały się idealnie. Teść na pewno będzie zadowolony. Najważniejsze jednak, że ja czułam się bosko! Podeszłam bliżej do szafy by zdjąć sukienkę z wieszaka kiedy w odbiciu lustra zobaczyłam jego. W drzwiach do sypialni stał brat mojego męża. Zapomniałam, że miał przyjechać do ojca na weekend.
Jego mina pokazywała jednocześnie zaskoczenie jak i podniecenie. Wszedł do sypialni.
- Ładnie się wystroiłaś, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że mojego brata nie ma w domu? - wypalił od razu.
- Ale mnie wystraszyłeś... - odpowiedziałam autentycznie zaskoczona.
- Zawsze się tak ubierasz, kiedy go nie ma? - kontynuował.
- Wychodzę z koleżankami. Co w tym złego?
- Koleżanki na pewno nie będą oglądały Twojej bielizny, a ta ewidentnie jest stworzona do oglądania.
- Nie martw się zaraz ją zakryję - powiedziałam sięgając po sukienkę.
- Masz zamiar go zdradzić prawda?
- Nie wiem skąd przychodzą Ci do głowy takie pomysły? - spytałam zakładając sukienkę.
- Wnioskuję po bieliźnie. Zwłaszcza, że teraz jej nie widać. Zakładam, że będziesz chciała ją komuś pokazać.
- Zakładaj sobie co chcesz. Ja wychodzę.
Byłam już gotowa. Wzięłam torebkę i wyszłam.
- Jeśli go zdradzisz ja na pewno będę o tym wiedział - krzyknął jak zamykałam drzwi.
Impreza była bardzo udana wytańczyłam się tak, że nogi mnie już bolały od szpilek. Wróciłam do domu nad ranem. Wypiłam całkiem sporo, ale kiedy podjechałam pod dom taksówką praktycznie cały alkohol już ze mnie "zszedł".
Weszłam do domu. Położyłam się na sofie w salonie. Nogi założyłam na oparcie z boku. Nawet nie miałam siły by zdjąć buty.
Teść musiał usłyszeć, że wróciłam. Przyszedł do salonu w samych bokserkach.
- Spotkałam Radka.
- Wiem, mówił mi, że się widzieliście.
- Poszedł już? - spytałam z nadzieją, że już go nie ma.
- Tak. Wypiliśmy trochę i poszedł.
Uśmiechnęłam się do Teścia. Podszedł bliżej i ściągnął bokserki. Oparł kolana na brzegu sofy na wysokości mojej głowy. Przekręciłam się z pleców. Leżąc na boku chwyciłam dłonią jego kutasa. Zaczęłam masować by jak najszybciej stwardniał. Kiedy poczułam, że coraz więcej krwi do niego dopływa wzięłam go do ust i zaczęłam ssać. Teść położył dłonie na mojej głowie i dopychał ją bym w końcu połknęła go całego. Kiedy moja broda doktnęła jego jąder przytrzymał mnie chwilę w takiej pozycji bym jeszcze nie wyjmowała go z ust. Po kilku sekundach puścił moją głowę a ja wyjęłam kutasa z ust i wzięłam bardzo duży oddech.
Pomógł mi wstać. Chwycił sukienkę od spodu i zaczął ją przesuwać coraz wyżej. Najpierw na biodra. Potem ponad piersi. Na końcu zdjął ją ze mnie i przyglądał się bieliźnie. Widział ją po raz pierwszy. Położył dłonie na piersiach i masował tą część, która wystawała z biustonosza. Potem położył je na miseczka i masował cycuszki przez materiał.
Zaczął mnie namiętnie całować. Dłonie położył na pośladkach i je masował. Ściągnął stringi i pozwolił im opaść na podłogę. Położył mnie na sofie na brzuchu. Wiedząc do jakiej pozycji dąży złożyłam nogi i podłożyłam poduszkę pod biodra by pupa była jak najbardziej wypięta.
Usiadł na moich udach i wycelował kutasem w moją cipkę. Dłonie położył na pośladkach i powolutku się we mnie wbijał. Ruchał mnie dobrych kilka minut w tej pozycji. Co chwila przyspieszając i zwalniając kiedy czuł, że może zaraz wystrzelić.
Ja już wtedy wiedziała, że nie dam rady dojść. Seks był bardzo podniecający. Moja cipka była bardzo mokra, ale widocznie byłam zbyt zmęczona, a może zbyt pijana.
Wyszedł ze mnie. Podniosłam się i usiadłam na sofie. Usiadł koło mnie. Zrozumiałam, że teraz będzie na jeźdźca. Dosiadłam go przodem by mógł jednocześnie bawić się moimi piersiami. Złapał je od razu po tym jak zdjęłam biustonosz. Najpierw sam je masował, całował i lizał. Potem podniósł je do góry tak bym i ja mogła sięgnąć do brodawek językiem. Polizałam obie. Czułam, że Teść powoli zbliża się do wystrzału.
Zeszłam z niego i uklękłam między jego nogami. Złapałam piersi w obie dłonie. Ścisnęłam je do siebie i naplułam w rowek między nimi. Zbliżyłam się do sterczącego kutasa. Objęłam go nimi. Nachyliłam się by złapać główkę jego penisa w usta. Kiedy był już w moich ustach a reszta była pomiędzy cycuszkami Teść zaczął ruszać biodrami.
Po chwili poczułam jak przez kutasa przechodzą pierwsze drgania. Wiedziałam, że już za moment wystrzeli. Zacisnęłam mocno wargi na główce kiedy poczułam pierwszą strugę spermy, która dotarła aż do gardła. Potem drugą, trzecią i kolejne. Gdy ustały ostatnie drgania delikatnie puściłam piersi i powoli wysunęłam kutasa z ust. Udało mi się nie uronić ani kropli spermy. Oczywiście pokazałam Teściowi ilość spermy jaką miałam w ustach. Widząc jego uśmiech na twarzy połknęłam wszystko. Zbliżył się i pocałował mnie w usta.
Wstałam zabrałam bieliznę i sukienkę, którą przerzuciłam przez ramię i poszłam na górę.
Gdy stanęłam w drzwiach do sypialni zobaczyłam, że na łóżku siedział mój szwagier.
Zatkało mnie, a rzeczy, które miałam w rękach wypuściłam na podłogę.
- Teraz już wiem z kim go zdradzasz. Nie myśl, że to tak zostawię.
Nie wiedziałam co mam powiedzieć. Nie wiedziałam co mam zrobić.
Zebrałam rzeczy z podłogi i gdy podchodziłam do szafy zauważyłam że on wstał.
Powiesiłam sukienkę na wieszaku i licząc na to, że on już wyszedł odwróciłam się - serce biło mi jak szalone.
Nie wyszedł. Stał przede mną. Ze spuszczonymi spodniami. Dłonią masował twardego kutasa.
- A teraz mi obciągniesz. No chyba, że wolisz żebym zadzwonił do brata?
Wolałam, żeby nie dzwonił, ale też nie chciałam mu robić loda.
- Długo się będziesz zastanawiać?
Nie miałam wyboru.
Starając się patrzeć mu cały czas w oczy podeszłam powoli. Cały czas miałam nadzieję, że to jakiś żart, że zaraz zmieni zdanie.
Gdy już stałam tuż przed nim położył drugą rękę na moim ramieniu i zmusił mnie do ukucnięcia. Moja twarz była już na wysokości jego przyrodzenia. Znowu mnie zatkało. Miał na prawdę ogromnego kutasa. Na oko - 20-21 cm. Nigdy nie widziałam takiego na żywo. Nie zdążyłam się mu dobrze przyjrzeć bo po chwili był już w moich ustach. Wcisnął go w nie bez pytania.
W zasadzie nawet nie musiałam nic robić. Kiedy znalazł się w środku po prostu zaczął ruszać biodrami i zerznął mi usta.
Dochodząc wyjął go z moich ust i skończył na piersi. Spodziewałam się jednak więcej spermy z tak wielkiego penisa.
Wytarł go o moje policzki i wychodząc z pokoju rzucił:
- Za jakiś czas przyjdę po kolejną ratę.
I wyszedł.
A ja zostałam, zalana spermą i potokiem myśli...
Zakładałam, że po powrocie z imprezy Teść będzie na mnie czekał, więc ja też musiałam być dla niego gotowa. Na wyjście wybrałam niebieską długą sukienkę - obcisłą, ale bez przesady. Nie miała dekoltu, a wręcz przeciwnie - góra kończyła się golfem. Oczywiście dopełnieniem były niebieskie szpilki i czarna torebka, pod kolor moich włosów i pończoch, które również planowałam założyć.
Bielizna jaką sobie przygotowałam do był niebieskie komplet. Odłożyłam ręcznik na łóżko i zaczęłam się ubierać. Najpierw naciągnęłam czarne pończochy. Stanęłam przed lustrem by sprawdzić czy są równo naciągnięte. W tym momencie kątem oka zobaczyłam jakiś ruch za drzwiami. Czyżby Teść wrócił wcześniej - pomyślałam. Czasami mu się to zdarza, a nie spodziewałam się nikogo innego. Jak będzie miał ochotę to wejdzie - uśmiechałam się do siebie w myślach - mój wieczór zamiast zakończyć się numerkiem to się nim zacznie.
Wzięłam w dłoń i za chwilę zapięłam na talii niebieski pas do pończoch. Wspomagając się moim odbiciem lustrze po kolei przypięłam wszystkie cztery żabki. Jak zwykle najbardziej męczę się przypinając te z tyłu. Obejrzałam w lustrze swoje dzieło - wszystko było równo przypięte i założone. Założyłam stringi, a zaraz po nich staniczek. Trochę zaczęłam się dziwić, że Teść jeszcze nie wszedł. Może mi się wydawało, że ktoś jest w domu.
Założyłam szpilki - były dokładnie takiego samego koloru jak bielizna. Zgrały się idealnie. Teść na pewno będzie zadowolony. Najważniejsze jednak, że ja czułam się bosko! Podeszłam bliżej do szafy by zdjąć sukienkę z wieszaka kiedy w odbiciu lustra zobaczyłam jego. W drzwiach do sypialni stał brat mojego męża. Zapomniałam, że miał przyjechać do ojca na weekend.
Jego mina pokazywała jednocześnie zaskoczenie jak i podniecenie. Wszedł do sypialni.
- Ładnie się wystroiłaś, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że mojego brata nie ma w domu? - wypalił od razu.
- Ale mnie wystraszyłeś... - odpowiedziałam autentycznie zaskoczona.
- Zawsze się tak ubierasz, kiedy go nie ma? - kontynuował.
- Wychodzę z koleżankami. Co w tym złego?
- Koleżanki na pewno nie będą oglądały Twojej bielizny, a ta ewidentnie jest stworzona do oglądania.
- Nie martw się zaraz ją zakryję - powiedziałam sięgając po sukienkę.
- Masz zamiar go zdradzić prawda?
- Nie wiem skąd przychodzą Ci do głowy takie pomysły? - spytałam zakładając sukienkę.
- Wnioskuję po bieliźnie. Zwłaszcza, że teraz jej nie widać. Zakładam, że będziesz chciała ją komuś pokazać.
- Zakładaj sobie co chcesz. Ja wychodzę.
Byłam już gotowa. Wzięłam torebkę i wyszłam.
- Jeśli go zdradzisz ja na pewno będę o tym wiedział - krzyknął jak zamykałam drzwi.
Impreza była bardzo udana wytańczyłam się tak, że nogi mnie już bolały od szpilek. Wróciłam do domu nad ranem. Wypiłam całkiem sporo, ale kiedy podjechałam pod dom taksówką praktycznie cały alkohol już ze mnie "zszedł".
Weszłam do domu. Położyłam się na sofie w salonie. Nogi założyłam na oparcie z boku. Nawet nie miałam siły by zdjąć buty.
Teść musiał usłyszeć, że wróciłam. Przyszedł do salonu w samych bokserkach.
- Spotkałam Radka.
- Wiem, mówił mi, że się widzieliście.
- Poszedł już? - spytałam z nadzieją, że już go nie ma.
- Tak. Wypiliśmy trochę i poszedł.
Uśmiechnęłam się do Teścia. Podszedł bliżej i ściągnął bokserki. Oparł kolana na brzegu sofy na wysokości mojej głowy. Przekręciłam się z pleców. Leżąc na boku chwyciłam dłonią jego kutasa. Zaczęłam masować by jak najszybciej stwardniał. Kiedy poczułam, że coraz więcej krwi do niego dopływa wzięłam go do ust i zaczęłam ssać. Teść położył dłonie na mojej głowie i dopychał ją bym w końcu połknęła go całego. Kiedy moja broda doktnęła jego jąder przytrzymał mnie chwilę w takiej pozycji bym jeszcze nie wyjmowała go z ust. Po kilku sekundach puścił moją głowę a ja wyjęłam kutasa z ust i wzięłam bardzo duży oddech.
Pomógł mi wstać. Chwycił sukienkę od spodu i zaczął ją przesuwać coraz wyżej. Najpierw na biodra. Potem ponad piersi. Na końcu zdjął ją ze mnie i przyglądał się bieliźnie. Widział ją po raz pierwszy. Położył dłonie na piersiach i masował tą część, która wystawała z biustonosza. Potem położył je na miseczka i masował cycuszki przez materiał.
Zaczął mnie namiętnie całować. Dłonie położył na pośladkach i je masował. Ściągnął stringi i pozwolił im opaść na podłogę. Położył mnie na sofie na brzuchu. Wiedząc do jakiej pozycji dąży złożyłam nogi i podłożyłam poduszkę pod biodra by pupa była jak najbardziej wypięta.
Usiadł na moich udach i wycelował kutasem w moją cipkę. Dłonie położył na pośladkach i powolutku się we mnie wbijał. Ruchał mnie dobrych kilka minut w tej pozycji. Co chwila przyspieszając i zwalniając kiedy czuł, że może zaraz wystrzelić.
Ja już wtedy wiedziała, że nie dam rady dojść. Seks był bardzo podniecający. Moja cipka była bardzo mokra, ale widocznie byłam zbyt zmęczona, a może zbyt pijana.
Wyszedł ze mnie. Podniosłam się i usiadłam na sofie. Usiadł koło mnie. Zrozumiałam, że teraz będzie na jeźdźca. Dosiadłam go przodem by mógł jednocześnie bawić się moimi piersiami. Złapał je od razu po tym jak zdjęłam biustonosz. Najpierw sam je masował, całował i lizał. Potem podniósł je do góry tak bym i ja mogła sięgnąć do brodawek językiem. Polizałam obie. Czułam, że Teść powoli zbliża się do wystrzału.
Zeszłam z niego i uklękłam między jego nogami. Złapałam piersi w obie dłonie. Ścisnęłam je do siebie i naplułam w rowek między nimi. Zbliżyłam się do sterczącego kutasa. Objęłam go nimi. Nachyliłam się by złapać główkę jego penisa w usta. Kiedy był już w moich ustach a reszta była pomiędzy cycuszkami Teść zaczął ruszać biodrami.
Po chwili poczułam jak przez kutasa przechodzą pierwsze drgania. Wiedziałam, że już za moment wystrzeli. Zacisnęłam mocno wargi na główce kiedy poczułam pierwszą strugę spermy, która dotarła aż do gardła. Potem drugą, trzecią i kolejne. Gdy ustały ostatnie drgania delikatnie puściłam piersi i powoli wysunęłam kutasa z ust. Udało mi się nie uronić ani kropli spermy. Oczywiście pokazałam Teściowi ilość spermy jaką miałam w ustach. Widząc jego uśmiech na twarzy połknęłam wszystko. Zbliżył się i pocałował mnie w usta.
Wstałam zabrałam bieliznę i sukienkę, którą przerzuciłam przez ramię i poszłam na górę.
Gdy stanęłam w drzwiach do sypialni zobaczyłam, że na łóżku siedział mój szwagier.
Zatkało mnie, a rzeczy, które miałam w rękach wypuściłam na podłogę.
- Teraz już wiem z kim go zdradzasz. Nie myśl, że to tak zostawię.
Nie wiedziałam co mam powiedzieć. Nie wiedziałam co mam zrobić.
Zebrałam rzeczy z podłogi i gdy podchodziłam do szafy zauważyłam że on wstał.
Powiesiłam sukienkę na wieszaku i licząc na to, że on już wyszedł odwróciłam się - serce biło mi jak szalone.
Nie wyszedł. Stał przede mną. Ze spuszczonymi spodniami. Dłonią masował twardego kutasa.
- A teraz mi obciągniesz. No chyba, że wolisz żebym zadzwonił do brata?
Wolałam, żeby nie dzwonił, ale też nie chciałam mu robić loda.
- Długo się będziesz zastanawiać?
Nie miałam wyboru.
Starając się patrzeć mu cały czas w oczy podeszłam powoli. Cały czas miałam nadzieję, że to jakiś żart, że zaraz zmieni zdanie.
Gdy już stałam tuż przed nim położył drugą rękę na moim ramieniu i zmusił mnie do ukucnięcia. Moja twarz była już na wysokości jego przyrodzenia. Znowu mnie zatkało. Miał na prawdę ogromnego kutasa. Na oko - 20-21 cm. Nigdy nie widziałam takiego na żywo. Nie zdążyłam się mu dobrze przyjrzeć bo po chwili był już w moich ustach. Wcisnął go w nie bez pytania.
W zasadzie nawet nie musiałam nic robić. Kiedy znalazł się w środku po prostu zaczął ruszać biodrami i zerznął mi usta.
Dochodząc wyjął go z moich ust i skończył na piersi. Spodziewałam się jednak więcej spermy z tak wielkiego penisa.
Wytarł go o moje policzki i wychodząc z pokoju rzucił:
- Za jakiś czas przyjdę po kolejną ratę.
I wyszedł.
A ja zostałam, zalana spermą i potokiem myśli...
Olu nastepne opowiadanie ktore podnosi kutasa ;-) i daje duzo przyjemnosci z czytania. Twoj tesciu ma sie z toba dobrze
OdpowiedzUsuńOleńko, każdy Twój blog czytam i mi...., no może inaczej...czytam na stojąco ;) Zazdroszczę Twoim partnerom i to bardzo.
OdpowiedzUsuńPaweł
widze ze Olenka staje sie rodzinna suczka z Ciebie coraz lepsza spróboj obciagnac mojego kutasa co sie podnosi jak to czytam
OdpowiedzUsuń