poniedziałek, 2 maja 2016

Spotkanie absolwentów c.d.

Wracając do salonu rozstaliśmy się. Ja musiałam jeszcze na chwilę skoczyć do łazienki. Mój nieoczekiwany kochanek poszedł bezpośrednio do salonu.

Stanęłam przed lustrem. Nawet nie byłam tak bardzo rozczochrana jak myślałam. Kilka ruchów szczotką załatwiło sprawę. Związałam włosy w kucyk. Ściągnęłam górną część sukienki odsłaniając cały dekolt i stanik. Wyjęłam wilgotną chusteczkę i wytarłam ostatnie krople spermy z dekoltu i twarzy. Kilka kropel padło bezpośrdnio na stanik i nie dały się tak łatwo usunąć. Na pewno zejdą w praniu. Poprawiłam piersi żeby równo leżały w miseczkach stanika, a później założyłam sukienkę i poprawiłam dekolt.

Uzupełniłam luki w makijażu i nałożyłam na usta nową porcję szminki. Na koniec upewniłam się czy sukienka dobrze leży i wyszłam z łazienki zadowolona z efektu.

Kiedy weszłam do salonu moim oczom ukazał się widok który na początku spowodował że zaniemówiłam.

Na środku salonu stali obaj panowie ze spuszczonymi spodniami i stojącymi kutasami. Pomiędzy nimi klęczała Ania. Sukienkę miała spuszczoną do kostek i była tylko w samej bieliźnie różowy komplet (staniczek i stringi) i cieliste pończochy. Mając oba penisy na wysokości oczu jednego z nich (Franka) ssała, a drugiego waliła ręką.

Po chwili zaskoczenie ustąpiło miejsca podnieceniu. Nie mogłam udawać, że tego nie zauważyłam. Tak samo jak oni nie mogli udawać, że nie zauważyli mnie. Podeszłam bliżej.

Teść złapał mnie za rękę i przyciągnął do siebie. Całując mnie namiętnie w usta jednocześnie obiema dłońmi zsuwał moją sukienkę. Gdy zostałam już w samej bieliźnie ukucnęłam przed nim i wzięłam jego kutasa do ust. Ania nie przestawał go walić. Chciałam go połknąć całego więc siłą rzeczy po chwili musiała zabrać rękę.

Korzystając z tego, że obie ręce miała wolne wyjęła swoje piersi z miseczek różowego staniczka. Z bliska były jeszcze większe niż się wydawało. Na oko conajmniej dwa rozmiary większe niż moje.

Obie ssałyśmy kutasy już dobra parę minut kiedy panowie zaproponowali zmianę. Teraz ja uklękłam przed Frankiem, a Ania przed Teściem. Po krótkiej chwili Franek wyjął swojego penisa z moich ust i wsadził w piersi. Widząc to Teść zrobił to samo z Anią. Oba kutasy były tak mokre od naszej śliny że nie potrzebowały dodatkowego nawilżenia by bez przeszkód ślizgać się pomiędzy piersiami.

Mój kochanek pomógł mi wstać i podprowadził do krzesła na którym sam usiadł. Pochyliłam się nad jego sterczącym kutasem i przez chwilę possałam samą główkę jednocześnie zsuwając stringi do kostek. Za moment dosiadłam go jak rasowego rumaka. Powolutku nabijałam się na jego sterczącą pałę on w tym czasie pieścił moje piersi dłońmi, lizał i na przemian ssał sutki.

Ruszałam biodrami bardzo powoli by sprawić mu jak największą przyjemność. Kątem oka zauważyłam, że Ania wstała i prowadziła Teścia w stronę stołu. Gdy do niego dotarła po prostu oparła się o niego i bardzo mocno wypięła pupę. Teściowi nie trzeba było dwa razy powtarzać. Ściągnął jej stringi i szybko aż po same jajka wbił kutasa w jej mokrą cipkę.

Trzymając za jej ogromne piersi posuwał ją jak ostro napalony nastolatek. Ruchał ją tak ja ja lubię najbardziej. Przyznam, że poczułam się trochę zazdrosna...

Wstałam z wysunąłem kutasa z Franka ze swojej cipki. Zrobiłam krok do tyłu i pochyliłam się by choć przez chwilę possać główkę jego kutasa. Podniosłam głowę i szepnęłam mu do ucha.
- Chyba czas na zmianę - i liznęłam mokrym językiem jego ucho.

Wstał. Razem podeszliśmy do stołu. Stanęłam obok Ani i wypięłam pupę opierając się o blat. Nasze ramiona się dotykały. Zbliżyłam swoje usta do jej ucha.
- Zamienimy się? - spytałam z uśmiechem.
- Jasne - odpowiedziała i odwróciła się w moją stronę. Nasze usta niemal się stykały. Teść wyjął swojego penisa z jej cipki i panowie zamienili się miejscami. My cały czas trwałyśmy w bezruchu, a nasze usta były o milimetry od siebie. Patrzyłyśmy sobie prosto w oczy czekając aż panowie zdejmą marynarki i koszule. Poczułam dłonie Teścia na moich biodrach. Główka jego kutasa dotykała mojej cipki. Delikatnie na nią napierał. Już za chwile miał w nią wejść. Z przyzwyczajenia lekko przymknęłam oczy.

Ania wykorzystała ten moment by mnie pocałować. Najpierw delikatnie tylko musnęła ustami moje wargi, ale po chwili gdy Teść posuwał się już we mnie z pełną siłą ona zaczęłam nie całować coraz namiętniej. Wkładała język w moje usta, a ja byłam tak podniecona że nie pozostałam jej dłużna. Nasze języki splatały się i wymieniały ślinę podczas gdy obie byłyśmy rznięte od tyłu.

Zaprowadziłyśmy naszych panów do sofy. Obaj usiedli obok siebie. Zdjęłam stanik i zostałam w samych pończochach i szpilkach. Ania zrobiła to samo. Tym razem ona dosiadła Teścia. Obie ujeżdżałyśmy naszych kochanków siedząc na ich twardych kutasach tyłem. Oba trzymali nas za biodra by od czasu do czasu przechylić mocno do siebie i pieścić nasze piersi.

Po oddechu wyczułam, że Ania zaraz będzie dochodzić. Postanowiłam jej pomóc, więc złapałam dłońmi je piersi. Były na prawdę ogromne. Nie byłam w stanie objąć jednej piersi dwiema dłońmi. Drażniłam pazurkami sutki. Ściskałam całe piersi masowałam je. Jej ciałem zaczęły targać drgawki. Orgazm trwał dobre pół minuty.

Kiedy skończyła zeszła z Teścia i usiadła obok niego. Wykorzystałam ten moment i zsunęłam się z Franka na bok w stronę Teścia. Leżałam teraz na boku. Franek nadal mnie posuwał, a kutasa Teścia miałam w takiej pozycji, że mogłam go ssać i masować piersiami na przemian. Co oczywiście robiłam.

W momencie gdy ssałam kutasa Teścia Ania wstała stanęła naprzeciw nas pomiędzy panami. Ukucnęła na wprost moich piersi. Dłonią zaczęła masować jedną z nich, a ustami zabawiała się sutkiem drugiej. Najpierw lekko drażniła go językiem a potem przystawił wargi i zaczęła ssać.

Przy tylu miejscach stymulacji już nie mogłam się dłużej opierać i sama bardzo mocno doszłam. Gdy ja skończyłam drżeć, Ania nachyliła się nade mną i pocałowała mnie w usta bardzo namiętnie, a odsuwając się jeszcze oblizała moje wargi.

Zauważyła, że Panowie też już są na skraju więc nachyliła się do mojego ucha i szepnęła:
- Jesteś gospodynią, obaj dziś strzelają dla ciebie.
Uśmiechnęłam się i wstałam z sofy by za chwilę ukucnąć na podłodze. Obaj panowie wstali i stanęli po moich bokach. Franek już dochodził więc skupiłam się na nim. Wzięłam w rękę jego kutasa i zaczęłam go energicznie masować jednocześnie ssąc samą główkę jego sterczącej pały. W tym czasie Ania stała obok Teścia masowała jego penisa namiętnie go całując, a on masował jedną dłonią jej piersi a drugą pośladki.

Poczułam na języku charakterystyczne ruchy członka więc wysunęłam go z ust. Franek szybko złapał go w dłoń i wystrzelił kilkukrotnie prosto na moją twarz pozostawiając na niej grube pionowe linie spermy. Ostatnie krople jego soków skapywały na moje piersi kiedy usłyszałam oddech Teścia, który zwiastował nadchodzący orgazm. Nie pomyliłam się. Tylko zdążyłam się odwrócić kiedy jego kutas trzymany mocno i masowany przez dłoń Ani zaczął strzelać prosto w moją twarz. Po pierwszym strzale Ania skierowała strumienie spermy na moje piersi. Jak zwykle Teść wyprodukował jej tak dużo, że strumieniami spływała z piersi na pończoszki.

Gdy obaj panowie już skończyli Ania pomogła mi wstać. Położyła dłonie na moich piersiach i rozmasowywała spermę. Zbliżyła się do mojej twarzy i zaczęła zlizywać spermę z policzków.

Gdy już skończyła pocałowała mnie z języczkiem. Pocałunek przerodził się w dosyć długie namiętne lizanie. Teść przyniósł chusteczki i pomógł mi się wytrzeć, Franek pomagał Ani. Kiedy skończyliśmy usiedliśmy do stołu, a Teść polał kolejkę.

Posiedzieliśmy jeszcze trochę przy stole rozmawiając. Panowie nago, a my w pończoszkach i szpilkach. Doszliśmy do wniosku, że koniecznie trzeba to powtórzyć.

Najbliższą okazją miało być wesele jednego z kolegów z klasy Teścia i Franka, który żenił się po raz trzeci, a które miało się odbyć w majówkę. Obaj byli zaproszeni z osobami towarzyszącymi. Już wtedy wiedziałam, że mój mąż w majówkę pracuje, więc od następnego dnia zaczęłam myśleć o kreacji na tą okazję.

Z Anią wymieniłyśmy się numerami telefonów i zostałyśmy przyjaciółkami.

2 komentarze:

  1. mariuszek26302 maja 2016 20:23

    Olu ta druga czesc opowiadania jest jeszcze bardziej podniecajaca. Az mam ochote popatrzec jak sie calowalas i piescilas z ta Ania :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Olenka potrafi dozować napiecie i podniecenie...raczka sama chodzi i to coraz szybciej im dlużej się czyta...nieraz trzeba przerwe zrobic

    OdpowiedzUsuń