Mój wyjechał na cały tydzień. Już pierwszego dnia postanowiłam to wykorzystać. Wiedząc, że tego wieczoru Teść wróci późno, przyszykowałam się na jego powrót.
Założyłam nowy komplet bielizny, który kupiłam specjalnie na tą okazję w ubiegły weekend.
Stanik miał srebrne lekko błyszczący wykończone czarnymi koronkowymi różami, a tył z czarnej koronki i również czarne ramiączka, stringi (srebrne z przodu i czarne z tyłu) i wysoki pas do pończoch z kompletu. Do tego czarne pończoszki i szpilki.
Teść normalnie wracał około 18, więc skoro mówił, że będzie później to przygotowałam się na 20. Nie było go. Pół godziny później założyłam szlafrok - biały frotte i związałam włosy w kucyk. Seksowne w szlafroku było tylko to, że odsłaniał koronkę pończoch.
Kolejne pół godziny później otworzyłam wino. Niecałą godzinę później kiedy kończyłam butelkę i zbliżała się 22 usłyszałam dzwonek do drzwi. W sumie już nie miałam ochoty na nic, tylko tyle żeby pokazać mu co stracił i pójść spać. Z takim nastawieniem otwierałam drzwi.
Z którymi jak się chwilę później okazało stał.... Marcin.
- Byliśmy umówieni z twoim teściem - powiedział - ale w tej sytuacji... - zawiesił głos oglądając mnie z góry do dołu.
Ja będąc totalnie zaskoczona nie zauważyłam, że szlafrok jest rozpięty.
Marcin zrobił szybki krok do przodu i zanim zdążyłam wydusić z siebie choćby jedno słowo jego język już był w moich ustach. Całował mnie długo, namiętnie, delikatnie ale i zarazem stanowczo. Dawno nikt mnie tak nie całował...
Wyjął twardego już kutasa ze swoich spodni i włożył mi w dłoń. Kiedy go masowałam przypomniałam sobie, że to wszystko dzieje się przy otwartych drzwiach. Jeśli miałoby się wydarzyć (a na pewno by się wydarzyło) coś więcej to dobrze by było je zamknąć. Odwróciłam się żeby to zrobić, a w otwartych drzwiach stał mężczyzna, którego nigdy nie widziałam i masował swojego niezbyt wielkiego penisa. Na oko po 50tce. Krótkie siwe włosy. Całkiem nieźle zbudowany - przynajmniej na tyle ile zauważyłam.
Przestraszona zakryłam się szlafrokiem. Marcin wręcz wybuchł śmiechem.
- To jest Krzysztof. Nic ci nie zrobi - uśmiechnął się do mnie żeby mnie uspokoić.
Krzysztof stał też lekko speszony.
- Krzysiek przywitaj się! To jest Ola. Najlepsza synowa jaką znam.
Podszedł do mnie wyciągając rękę
- Krzysiek jestem, bardzo mi miło. Przepraszam jeśli panią przestraszyłem.
W tym momencie Marcin włożył rękę pod mój szlafrok i położył dwa palce na mojej cipce. Zaczął ją masować co chwile drażniąc łechtaczkę.
- Nie przestraszyłam się - po prostu mnie pan zaskoczył. Ola również mi miłooooooooo - zakończyłam ponieważ właśnie w tym momencie wsadził mi palec w cipkę.
Kiedy moje stringi były już całe mokre wyjął dłoń z mojego krocza i pokazał żebym uklękła. Kiedy to zrobiłam pokazał na Krzyśka, który znowu się masturbował. Ten podszedł do mnie powoli. Złapałam jego kutasa w dłoń. Był już w pełnej erekcji, ale miał nie więcej jak 12 cm. Bez najmniejszego problemu zmieściłam go całego w ustach i ssałam jednocześnie dłonią masując jajka. Teraz to Marcin sobie walił patrząc na nas.
Po dłuższej chwili pomógł mi wstać i zaprowadził do salonu. Krzysiek usiadł na sofie, a Marcin znów chciał żebym dalej mu obciągała. Tym razem jednak nie chciał na nas patrzeć. Uklękłam na sofie zwracając się głową w stronę Krzyśka. Kiedy zniżyłam głowę i zaczęłam go ssać byłam idealnie wypięta w pozycji na pieska.
Podszedł od tyłu, włożył sztywnego kutasa w moją cipkę i trzymając za biodra zaczął posuwać. Robił to momentami tak mocno, że bałam się, że zębami poranię kutasa, którego miałam w ustach. Zwolnił trochę i rozpiął mój stanik. Spadł siłą bezwładności i uwolnił moje piersi. Marcin szybko je złapał i zaczął masować. Posunął mnie trochę do przodu, tak że nie miałam możliwości żeby dalej ssać Krzyśka, ale w idealnej pozycji by wziąć go między piersi.
W związku z tym zaczęłam masować go piersiami co było mocno utrudnione bo dłońmi musiałam się podpierać. Zauważył to i złapał moje piersi w dłonie. Zacisnął na swoim kutasie i zaczął wykonywać ruchy biodrami. Marcin natomiast bardzo zwolnił i nagle... włożył mi palec tam gdzie się tego nie spodziewałam.
Musiał go bardzo dobrze poślinić kiedy ja akurat skupiłam się na Krzyśku, bo wszedł praktycznie bez przeszkód. Przestał ruszać kutasem. Pochylił się do mnie cały czas ruszając palcem.
- A może mam tam wsadzić coś innego...? - wyszeptał
- Jest za gruby - od razu odpowiedziałam - będzie bolało.
- Hmmmm... no to... może on...? - spytał pokazując na kutasa Krzyśka
Też na niego spojrzałam, rzeczywiście nie był wiele większy od palca.
- No... dobrze... ale jak tylko powiem stop przestaniesz?
- Oczywiście - od razu potwierdził jakby bał się że się rozmyślę.
Do tej pory bierny Krzysiek nagle się ożywił. Wstał i zaszedł mnie od tyłu, nie czekając ani chwili nachylił się i zaczął mnie lizać. Cipkę ominął i od razu skupił się na drugiej dziurce. Wkładał język do środka. Marcin zajął jego miejsce na kanapie. Złapał mnie za głowę i pochylił ją tak bym zaczęła go ssać.
Krzysiek uznał że jestem już gotowa i włożył do środka palec, potem dwa, cały czas je ślinił plując między moje pośladki. Po kilku minutach takiej rozgrzewki poczułam że położył główkę kutasa na moim oczku i powoli zaczął go wpychać do środka. Najpierw szło bardzo ciężko, ale gdy wsadził całą główkę i zaczął bardzo powoli posuwać mokrym od śliny kutasem już poszło gładko.
Nie wiem czy zawsze tak się zachowuje, ale mnie potraktował bardzo delikatnie. Poczułam lekki ukłucie bólu tylko w momencie kiedy szybko go ze mnie wyjmował by spuścić się na moje pośladki.
Marcin wiedząc że nie może włożyć swojego wielkiego kutasa w moją dupkę chciał mieć chociaż tego namiastkę. położył mnie na sofie na brzuchu. Złączył nogi i usiadł na udach okrakiem. W tej pozycji zaczął wciskać kutasa w moją cipkę. Dłonie podłożył pod moje piersi i zaczął poruszać się coraz szybciej. Widać, że bardzo lubi ciasne przestrzenie bo również nie potrzebował dużo by zalać moje pośladki strumieniami ciepłej spermy.
Chwilę poleżeliśmy by uspokoić oddechy i trochę odpocząć.
Po kilku minutach panowie zaczęli się ubierać. Ja akurat zakładałam stanik kiedy w drzwiach do salonu stanął mocno zaskoczony Teść.
Zapięłam stanik, założyłam szlafrok i podeszłam do niego.
- Szkoda, że tak późno wróciłeś tato...
Powiedziałam po czym pocałowałam go w policzek i poszłam do siebie.
- Dobranoc panom
Krzyknęłam jeszcze ze schodów.
Ja na pewno będę dziś dobrze spać - pomyślałam i tak zrobiłam.
Zebrałam tutaj moje opowiadania erotyczne. Większość z nich to moje realne przeżycia, a część fantazje z fanami na czatach. Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy i nie chcesz się pogubić - zacznij od najstarszego posta. A jeśli spodobał Ci się mój blog - dodaj go do ulubionych i wracaj częściej! :-) Ola
czwartek, 7 kwietnia 2016
Cała prawda o tym jak wyglądał mój pierwszy raz
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Olunia znowu sie postarala zeby czytajac to kutas stanal :-)
OdpowiedzUsuńAz bym chcial byc tym krzyskiem i poczuc jak ta druga dziurka obejmuje ciasno mojego kutasa a napewno jest ciasna i przyjemna :-)
OdpowiedzUsuńOlenka sie stara....wie jak podniecic faceta
OdpowiedzUsuń