środa, 25 maja 2016

Pan Teść był chory i leżał w łóżeczku

Odliczałam już dni do momentu kiedy mąż miał wyjechać. Nie mogłam się doczekać aż zostanę sam na sam z Teściem. Brakowało jeszcze tylko dwóch dni do tego upragnionego czasu. Planowałam już co i jak zrobię, co założę... Tego dnia Teść się rozchorował. Jak każdy facet który złapał grypę położył się do łóżka i cały dzień chodził w szlafroku.

W związku z tym musiałam zmienić plany. Pożegnałam męża i pomachałam mu na do widzenia. Wsiadł w samochód i odjechał. Ubrałam się i też poszłam do samochodu, którym pojechałam na zakupy. Tym razem nie kupowałam bielizny, miałam już dokładnie taką jakiej potrzebowałam. Kupiłam natomiast strój pielęgniarki. Biała obcisła sukienka z czerwonym suwakiem, krzyżem na prawej piersi i dużym dekoltem. Oczywiście w komplecie był czepek pielęgniarski.

Wróciłam do domu. Wykąpałam się. Umalowałam i spięłam włosy w kucyk. Zaczęłam się ubierać. Najpierw biały pas do pończoch, potem biały staniczek balkonetka, następnie białe gładkie pończochy samonośne. Gdy przypięłam je do pasa założyłam stringi i białe wysokie szpilki. Założyłam na głowę czepek a na koniec założyłam i zapięłam sukienkę, która nota bene była tak obcisła, że ledwo dopięła się na moich piersiach.

Ostatnie spojrzenie w lustro. Ostatnie poprawienie kucyka. Ostatnie dotknięcie jaskrawo czerwonej szminki. Byłam gotowa.

Po cichu podeszłam jak najbliżej sypialni Teścia. Zajrzałam do środka przez uchylone drzwi. Drzemał kiedy weszłam do środka. Stanęłam z tego boku łóżka przy którym leżał. Delikatnie podniosłam kołdrę i odłożyłam ją na bok. Leżał w samych bokserkach. Przebudził się kiedy wsunęłam pod nie rękę i złapałam za kutasa. Spojrzał na mnie i się uśmiechnął. Położył dłoń na moim pośladku i zaczął go masować.

Ja ściągnęłam jego bokserki i masowałam dłonią kutasa. Gdy już zrobił się twardy ściągnęłam napletek i pochyliłam się do niego. Polizałam główkę językiem. Drażniłam wędzidełko lizałam całą główkę od czasu do czasu biorąc ją do ust i mocno ssałam by po chwili znowu wyciągnąć go z ust i delikatnie lizać czubkiem języka. Widziałam, że sprawia mu to ogromną przyjemność.

Wyprostowałam się i puściłam kutasa. Rozpięłam suwak sukienki do pępka. Odsłoniłam biały staniczek. Złapałam piersi i pojedynczo wysunęłam je z miseczek jednocześnie zsuwając biustonosz pod nie. Sprawiło to, że były jeszcze bardziej podniesione, czyli wydawały się większe i jędrniejsze. Podstawiłam je Teściowi do całowania a sama chwyciłam za kutasa i znowu go masowałam.

Całował moje piersi. Masował je. Ssał sutki, lizał całym językiem lub drażnił tylko czubkiem. Ja w tej chwili potrzebowałam już czegoś więcej. Podciągnęłam sukienkę na biodra i ściągnęłam stringi. Weszłam na łóżko a potem na Teścia. Dosiadłam go w pozycji 69. Od razu chwyciłam kutasa w usta i zaczęłam go połykać coraz głębiej. Teść natomiast położył dłonie na moich pośladkach i rozchylił je bardzo mocno by móc językiem jak najlepszy dostęp do mojej cipki. Im głębiej połykałam kutasa tym bardziej on drażnił moją łechtaczkę, ale i odwrotnie - im bardziej mnie podniecał tym bardziej ja go sobie wsadzałam w gardło.

Musiałam mieć go w sobie. Wstałam i obróciłam się by móc go dosiąść. Moja cipka była bardzo mokra z podniecenie, ale jego kutas też opływał w mojej ślinie dlatego nabiłam się na niego bez problemu i od razu zaczęłam ujeżdżać. Trwało to dobrych kilka minut w których na przemian trzymał mnie za pośladki i piersi. Co chwila wychylał się lizać i ssać moje sutki.

Zrzucił mnie z siebie. Podniósł się i pokazał mi że chce mnie wziąć na pieska. Ustawiłam się i mocno wypięłam pupę. Najpierw dał mi bardzo mocnego klapsa co dodatkowo mnie podnieciło. Po tym we mnie wszedł. Znowu nie mógł się zdecydować czy woli rozchylać moje pośladki, trzymać mnie za biodra czy może zgniatać moje piersi. Każdą z tych rzeczy lubię więc dobrze że robił wszystkie.

Gdy czuł, że już za chwilę będę dochodzić położył obie dłonie na moich biodrach i bardzo mocno nabijał mnie na kutasa. Gdy już zaczęłam drżeć pochylił się i położył dłoń na mojej łechtaczce. Nie przestając mnie ruchać masował paluszkami moją cipkę i sprawił, że orgazm był jeszcze mocniejszy.

Opadłam na łóżko. Teść zauważył, że już raczej nie wstanę, więc obrócił mnie na plecy i usiadł okrakiem na moim brzuchu. Rozpiął sukienkę do końca. Podszedł wyżej i podniósł stanik tak że między nim a moim mostkiem zrobiła się przestrzeń w którą wsunął kutasa. Złapał dłońmi za obie piersi i zaczął je ruchać. Ja wystawiłam język i co jakiś czas lizałam główkę. Po kilku minutach zaczął szczytować. Nie przestając ruchać moich piersi wystrzeliwał stróżkę za stróżką spermy, która lądowała w moich otwartych ustach lub na twarzy.

Po ostatnim strzale wyjął kutasa spod stanika i położył się koło mnie. Leżeliśmy tak dłuższą chwilę. Gdy zorientowałam się że zasnął wstałam, zebrałam swoje rzeczy i wyszłam do siebie.

poniedziałek, 16 maja 2016

Niecodzienny sposób na spłacanie rat

Postanowiłam zmienić relację z moim szwagrem. Nie chciałam żeby to on dyktował warunki.

Nie odzywał się do mnie przez dwa tygodnie, przez które jego brat był w domu. Zbliżał się jednak weekend kiedy miał wyjechać służbowo. Nie czekając, aż sam się do mnie odezwie i przyjdzie jak to powiedział "po kolejną ratę" zadzwoniłam do niego z propozycją spotkania. Powiedziałam, że chcę "spłacić ratę za ten miesiąc", ale również dodałam, że nie chcę tego robić w domu. Wolę w hotelu.

Znalazłam odpowiednie miejsce pod miastem. Cichy i kameralny hotel, ale zarazem ekskluzywny. Kiedy zgodził się na spotkanie zarezerwowałam pokój przez internet i zadzwoniłam żeby przekazać mu informację o konkretnym miejscu, dacie spotkania i numerze pokoju.

Dojechałam na miejsce dwie godziny przed czasem.

Założyłam specjalnie na tą okazję kupioną bieliznę i szpilki. Wybrałam różowy komplet - gorset i stringi oraz białe kryjące pończochy i różowe buty na 17cm obcasie.

Dobrze znałam jego preferencje jeszcze z czasów kiedy zaczynałam mój związek z mężem. Mianowicie lubił dziewczyny z rudymi kręconymi włosami i z tatuażami. Dlatego założyłam właśnie taką perukę i kupiłam kilka wodnych tatuaży. Na prawym ramieniu miałam dużą charakterystyczną różę, na prawym pośladku średniej wielkości motyla a na prawej piersi przykleiłam tatuaż z czarnym niedużym sercem.

Tak przygotowana stałam i czekałam na niego. Włosy opadały mi na twarz, prawie całą zakrywając. Przyszedł prawie punktualnie. Zapukał do drzwi i wszedł chwilę po tym jak krzyknęłam "otwarte". Zamknął drzwi i stanął jak wryty. Podeszłam do niego i od razu uklęknęłam jednocześnie ściągając mu spodnie i bokserki. Jeszcze miękkiego kutasa wzięłam do ręki by włożyć od ust. Jednocześnie waliłam go dłonią, ssałam główkę a drugą ręką masowałam jajka. Nic nie mówił tylko poddał się moim pieszczotom.

Od czasu do czasu kładł dłoń na moją głowę by dopchnąć mnie głębiej na kutasa, ale przy jego rozmiarach nie byłam w stanie połknąć całego. Główka była tak duża że nie przechodziła mi przez gardło mimo to cały czas próbował. Może kiedyś przejdzie, ale na pewno nie dziś...

Położyłam dłonie na jego pośladkach i zaczęłam pracować na kutasie samymi ustami i językiem. Był bardzo napalony i niewyżyty bo po dosłownie kilku minutach skończył mi w ustach. Nie pozwolił mi na to żebym się odsunęła więc każda kropla wylądowała w moim gardle.

Zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć on już pomagał mi wstać, mówiąc:
- Nie myśl że to koniec suczko.
Zaprowadził mnie na łóżko i popchnął tak żebym uklękła wypięta. Sam zdjął spodnie i uklęknął za mną. Długo przyglądał się tatuażowi na moim pośladku po czym naparł twardym kutasem na moją ledwo wilgotną cipkę. Nawet nie zastanowił się nad tym by mnie rozgrzać. Poczuł że tak łatwo nie wejdzie dlatego napluł w mój rowek. Poczułam jak ślina spływa pomiędzy moimi pośladkami aż do cipki. Rozsmarował ją i drugi raz spróbował wejść.

Tym razem poszło mu łatwiej. Mimo to czułam, że jego kutas jest największym jakiego miałam w sobie. Napierał na ścianki mojej cipki bardzo mocno. Nawet nie próbował wsunąć go całego. Położyłam głowę na łóżku a on rękoma rozchylał moje pośladki. Bardzo mu się spodobała ta pozycja. Co jakiś czas łapał mnie za piersi i się nimi bawił by po chwili znowu przełożyć dłonie na pośladki.

Po kolejnych kilku minutach złapał mnie za biodra i mocno zwolnił. Powolutku wsuwał swojego ogromnego jak na moje możliwości kutasa coraz głębiej. Powoli ruszał biodrami coraz bliżej w moim kierunku. Po chwili poczułam dotyk jego brzucha na pośladkach. To oznaczało że wszedł cały, udało mu się, a ja mimowolnie jęknęłam... Z rozkoszy...

Podniósł mnie tak żebym oparła się rękoma o łóżko. Położył obie dłonie na moich piersiach a ja powoli zaczęłam ruszać biodrami do przodu i do tyłu. Ruszałam się coraz szybciej i szybciej, czułam jego jądra które obijały się o moją łechtaczkę co mnie dodatkowo podniecało. Drażnił moje sutki, a ja czułam coraz bardziej i coraz szybciej zbliżający się orgazm. Szczytowałam bardzo mocno, moje ciało drżało przez dobre kilkanaście sekund, a kiedy opadłam z sił on chwycił swojego kutasa w dłoń i masując spuścił się na moje plecy i pośladki. 

Wstał z łóżka, ubrał się i ruszył w stronę drzwi. Wychodząc powiedział do mnie.
- Nigdy nie miałem tak dobrej dupy w łóżku. Jesteś spełnieniem mojego ideału. Do zobaczenia niebawem.
Wyszedł i zamknął za sobą drzwi.

Wstałam i podeszłam do lekko uchylonej szafy. Otworzyłam ją i ściągnęłam z półki kamerę. Zatrzymałam nagrywanie.

Po kąpieli podczas której zmyłam wszystkie tatuaże, ubrałam się w moje normalne ciuchy i usiadłam przy stoliku. Wyjęłam kamerę i puściłam nagranie. Kłamałabym gdybym powiedziała, że to co obejrzałam mnie nie podnieciło. Najważniejsze było jednak to, że nawet przez chwilę nie było widać mojej twarzy, za to idealnie było widać "moje" tatuaże i rude włosy a gorset i kryjące pończochy zakrywały bardzo dobrze wszystkie moje charakterystyczne piegi.

Wychodząc z hotelu z wielkim żalem wyrzuciłam zarówno perukę, bieliznę jak i buty. Teraz nikt nie mógł skojarzyć mnie z dziewczyną z nagrania. A mnie trudno było przyznać przed samą sobą, że coś czego nie chciałam sprawiło mi tak wielką przyjemność...

poniedziałek, 9 maja 2016

Kiedy wracam z imprezy zawsze dzieją się dziwne rzeczy.

Tego wieczora szłam z koleżankami na imprezę. Wzięłam bardzo długą gorącą kąpiel z ogromną ilością piany. Wyszłam z wody bardzo zrelaksowana. Wysuszyłam włosy. Zrobiłam pełen makijaż i owinąwszy się ręcznikiem poszłam do sypialni gdzie miałam przygotowane ciuchy na wieczór.

Zakładałam, że po powrocie z imprezy Teść będzie na mnie czekał, więc ja też musiałam być dla niego gotowa. Na wyjście wybrałam niebieską długą sukienkę - obcisłą, ale bez przesady. Nie miała dekoltu, a wręcz przeciwnie - góra kończyła się golfem. Oczywiście dopełnieniem były niebieskie szpilki i czarna torebka, pod kolor moich włosów i pończoch, które również planowałam założyć.

Bielizna jaką sobie przygotowałam do był niebieskie komplet. Odłożyłam ręcznik na łóżko i zaczęłam się ubierać. Najpierw naciągnęłam czarne pończochy. Stanęłam przed lustrem by sprawdzić czy są równo naciągnięte. W tym momencie kątem oka zobaczyłam jakiś ruch za drzwiami. Czyżby Teść wrócił wcześniej - pomyślałam. Czasami mu się to zdarza, a nie spodziewałam się nikogo innego. Jak będzie miał ochotę to wejdzie - uśmiechałam się do siebie w myślach - mój wieczór zamiast zakończyć się numerkiem to się nim zacznie.

Wzięłam w dłoń i za chwilę zapięłam na talii niebieski pas do pończoch. Wspomagając się moim odbiciem lustrze po kolei przypięłam wszystkie cztery żabki. Jak zwykle najbardziej męczę się przypinając te z tyłu. Obejrzałam w lustrze swoje dzieło - wszystko było równo przypięte i założone. Założyłam stringi, a zaraz po nich staniczek. Trochę zaczęłam się dziwić, że Teść jeszcze nie wszedł. Może mi się wydawało, że ktoś jest w domu.

Założyłam szpilki - były dokładnie takiego samego koloru jak bielizna. Zgrały się idealnie. Teść na pewno będzie zadowolony. Najważniejsze jednak, że ja czułam się bosko! Podeszłam bliżej do szafy by zdjąć sukienkę z wieszaka kiedy w odbiciu lustra zobaczyłam jego. W drzwiach do sypialni stał brat mojego męża. Zapomniałam, że miał przyjechać do ojca na weekend.

Jego mina pokazywała jednocześnie zaskoczenie jak i podniecenie. Wszedł do sypialni.
- Ładnie się wystroiłaś, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że mojego brata nie ma w domu? - wypalił od razu.
- Ale mnie wystraszyłeś... - odpowiedziałam autentycznie zaskoczona.
- Zawsze się tak ubierasz, kiedy go nie ma? - kontynuował.
- Wychodzę z koleżankami. Co w tym złego?
- Koleżanki na pewno nie będą oglądały Twojej bielizny, a ta ewidentnie jest stworzona do oglądania.
- Nie martw się zaraz ją zakryję - powiedziałam sięgając po sukienkę.
- Masz zamiar go zdradzić prawda?
- Nie wiem skąd przychodzą Ci do głowy takie pomysły? - spytałam zakładając sukienkę.
- Wnioskuję po bieliźnie. Zwłaszcza, że teraz jej nie widać. Zakładam, że będziesz chciała ją komuś pokazać.
- Zakładaj sobie co chcesz. Ja wychodzę.
Byłam już gotowa. Wzięłam torebkę i wyszłam.
- Jeśli go zdradzisz ja na pewno będę o tym wiedział - krzyknął jak zamykałam drzwi.

Impreza była bardzo udana wytańczyłam się tak, że nogi mnie już bolały od szpilek. Wróciłam do domu nad ranem. Wypiłam całkiem sporo, ale kiedy podjechałam pod dom taksówką praktycznie cały alkohol już ze mnie "zszedł".

Weszłam do domu. Położyłam się na sofie w salonie. Nogi założyłam na oparcie z boku. Nawet nie miałam siły by zdjąć buty.

Teść musiał usłyszeć, że wróciłam. Przyszedł do salonu w samych bokserkach.
- Spotkałam Radka.
- Wiem, mówił mi, że się widzieliście.
- Poszedł już? - spytałam z nadzieją, że już go nie ma.
- Tak. Wypiliśmy trochę i poszedł.
Uśmiechnęłam się do Teścia. Podszedł bliżej i ściągnął bokserki. Oparł kolana na brzegu sofy na wysokości mojej głowy. Przekręciłam się z pleców. Leżąc na boku chwyciłam dłonią jego kutasa. Zaczęłam masować by jak najszybciej stwardniał. Kiedy poczułam, że coraz więcej krwi do niego dopływa wzięłam go do ust i zaczęłam ssać. Teść położył dłonie na mojej głowie i dopychał ją bym w końcu połknęła go całego. Kiedy moja broda doktnęła jego jąder przytrzymał mnie chwilę w takiej pozycji bym jeszcze nie wyjmowała go z ust. Po kilku sekundach puścił moją głowę a ja wyjęłam kutasa z ust i wzięłam bardzo duży oddech.

Pomógł mi wstać. Chwycił sukienkę od spodu i zaczął ją przesuwać coraz wyżej. Najpierw na biodra. Potem ponad piersi. Na końcu zdjął ją ze mnie i przyglądał się bieliźnie. Widział ją po raz pierwszy. Położył dłonie na piersiach i masował tą część, która wystawała z biustonosza. Potem położył je na miseczka i masował cycuszki przez materiał.

Zaczął mnie namiętnie całować. Dłonie położył na pośladkach i je masował. Ściągnął stringi i pozwolił im opaść na podłogę. Położył mnie na sofie na brzuchu. Wiedząc do jakiej pozycji dąży złożyłam nogi i podłożyłam poduszkę pod biodra by pupa była jak najbardziej wypięta.

Usiadł na moich udach i wycelował kutasem w moją cipkę. Dłonie położył na pośladkach i powolutku się we mnie wbijał. Ruchał mnie dobrych kilka minut w tej pozycji. Co chwila przyspieszając i zwalniając kiedy czuł, że może zaraz wystrzelić.

Ja już wtedy wiedziała, że nie dam rady dojść. Seks był bardzo podniecający. Moja cipka była bardzo mokra, ale widocznie byłam zbyt zmęczona, a może zbyt pijana.

Wyszedł ze mnie. Podniosłam się i usiadłam na sofie. Usiadł koło mnie. Zrozumiałam, że teraz będzie na jeźdźca. Dosiadłam go przodem by mógł jednocześnie bawić się moimi piersiami. Złapał je od razu po tym jak zdjęłam biustonosz. Najpierw sam je masował, całował i lizał. Potem podniósł je do góry tak bym i ja mogła sięgnąć do brodawek językiem. Polizałam obie. Czułam, że Teść powoli zbliża się do wystrzału.

Zeszłam z niego i uklękłam między jego nogami. Złapałam piersi w obie dłonie. Ścisnęłam je do siebie i naplułam w rowek między nimi. Zbliżyłam się do sterczącego kutasa. Objęłam go nimi. Nachyliłam się by złapać główkę jego penisa w usta. Kiedy był już w moich ustach a reszta była pomiędzy cycuszkami Teść zaczął ruszać biodrami.

Po chwili poczułam jak przez kutasa przechodzą pierwsze drgania. Wiedziałam, że już za moment wystrzeli. Zacisnęłam mocno wargi na główce kiedy poczułam pierwszą strugę spermy, która dotarła aż do gardła. Potem drugą, trzecią i kolejne. Gdy ustały ostatnie drgania delikatnie puściłam piersi i powoli wysunęłam kutasa z ust. Udało mi się nie uronić ani kropli spermy. Oczywiście pokazałam Teściowi ilość spermy jaką miałam w ustach. Widząc jego uśmiech na twarzy połknęłam wszystko. Zbliżył się i pocałował mnie w usta.

Wstałam zabrałam bieliznę i sukienkę, którą przerzuciłam przez ramię i poszłam na górę.

Gdy stanęłam w drzwiach do sypialni zobaczyłam, że na łóżku siedział mój szwagier.
Zatkało mnie, a rzeczy, które miałam w rękach wypuściłam na podłogę.
- Teraz już wiem z kim go zdradzasz. Nie myśl, że to tak zostawię.
Nie wiedziałam co mam powiedzieć. Nie wiedziałam co mam zrobić.
Zebrałam rzeczy z podłogi i gdy podchodziłam do szafy zauważyłam że on wstał.
Powiesiłam sukienkę na wieszaku i licząc na to, że on już wyszedł odwróciłam się - serce biło mi jak szalone.

Nie wyszedł. Stał przede mną. Ze spuszczonymi spodniami. Dłonią masował twardego kutasa.
- A teraz mi obciągniesz. No chyba, że wolisz żebym zadzwonił do brata?
Wolałam, żeby nie dzwonił, ale też nie chciałam mu robić loda.
- Długo się będziesz zastanawiać?
Nie miałam wyboru.
Starając się patrzeć mu cały czas w oczy podeszłam powoli. Cały czas miałam nadzieję, że to jakiś żart, że zaraz zmieni zdanie.
Gdy już stałam tuż przed nim położył drugą rękę na moim ramieniu i zmusił mnie do ukucnięcia. Moja twarz była już na wysokości jego przyrodzenia. Znowu mnie zatkało. Miał na prawdę ogromnego kutasa. Na oko - 20-21 cm. Nigdy nie widziałam takiego na żywo. Nie zdążyłam się mu dobrze przyjrzeć bo po chwili był już w moich ustach. Wcisnął go w nie bez pytania.
W zasadzie nawet nie musiałam nic robić. Kiedy znalazł się w środku po prostu zaczął ruszać biodrami i zerznął mi usta.

Dochodząc wyjął go z moich ust i skończył na piersi. Spodziewałam się jednak więcej spermy z tak wielkiego penisa.

Wytarł go o moje policzki i wychodząc z pokoju rzucił:
- Za jakiś czas przyjdę po kolejną ratę.
I wyszedł.

A ja zostałam, zalana spermą i potokiem myśli...

czwartek, 5 maja 2016

Wesele z Anią i Frankiem

Poprzednie dwa opowiadania wrzuciłam bardzo szybko jedno po drugim, bo dobrze wiedziałam, że zaraz będę miała materiał na trzecie, które możecie przeczytać poniżej. Nie chciałam żebyście pozostali bez wstępu do naszej znajomości jakim niewątpliwie były dwie pierwsze części.

Zatem zaczynamy!

Około tydzień po wieczorze z Anią i Frankiem mąż powiedział że ma do mnie prośbę. Rozmawiał z ojcem o tym, że dostał zaproszenie na ślub i wesele, które odbędzie się w weekend majówkowy. Chciał ojcu zaproponować że ja z nim pójdę, bo jego i tak przez cały weekend nie będzie. Na początku zagrałam zdziwienie i lekki opór, ale ostatecznie oczywiście się zgodziłam. W ten sposób rozwiązał się mój problem jak mu powiedzieć o tym, że chcę iść.

Jeszcze tego samego wieczora zadzwoniłam do Ani i umówiłam się na wspólne zakupy.

Następnego dnia wybrałyśmy się najpierw po nowe sukienki. To były bardzo długie ale i bardzo udane zakupy. Ania wybrała długą dopasowaną sukienkę na cienkich ramiączkach i z poziomym dekoltem. Dół sięgał do kostek, ale przez prawie całą długość lewej nogi szło rozcięcie sięgające do połowy uda. Ja natomiast wybrałam kremową krótką obcisłą sukienkę bez ramiączek. Z już wybranymi sukienkami poszłyśmy do brafitterki. Ania do swojej sukienki dobrała czerwoną bieliznę (balkonetkę, stringi, pas) i czarne pończochy. Mój wybór padł na biały gorset (z odpinanymi ramiączkami), stringi i cieliste pończochy samonośne z szarą cienką koronką. Wybrałam najdłuższe jakie były żebym mogła je podciągnąć tak wysoko by nie wystawały spod bardzo krótkiej sukienki.

Na koniec poszłyśmy kupić buty. Wybrałyśmy ten sam model 17sto centymetrowych szpilek na 5cio centymetrowej platformie. Ona czerwone a ja kremowe.

Ślub był zaplanowany na piątek. Umówiłyśmy się na mieście do fryzjera i kosmetyczki, a potem poszłyśmy do mnie, a Panowie szykowali się u Franka.

Zaraz po wejściu Ania wyciągnęła wino, otworzyła je i rozlała do kieliszków. Podała mi wypiłyśmy pierwsze łyki za dobrą zabawę. Żeby było szybciej Ania kąpała się w mojej łazience a ja w Teścia. Jak skończyłam przyszłam do niej ubrana w szlafrok. Gdy otworzyłam drzwi od łazienki Ania przypinała już pończochy do pasa. Spojrzałam na jej piersi. Już prawie zapomniałam jakie są ogromne. Skończyła przypinać pończochy i założyła stringi. Podałam jej stanik. Z ciekawości spojrzałam na metkę z rozmiarem - 65G!

Zdjęłam szlafrok i sama zaczęłam się ubierać. Najpierw stringi, potem pończochy a na koniec gorset. Ania skończyła zapinać stanik i przyszła pomóc mi ze sznurowaniem gorsetu. Zacisnęła go bardzo mocno. Piersi były bardzo mocno ściśnięte do siebie i wypchnięte do góry. Chwyciła mnie od tyłu za biodra. Podeszła bliżej i dłońmi przejechała po miseczkach stanika i zadowolona z efektu pocałowała mnie w szyję. Odsunęła się i podała mi sukienkę. Założyłam ją - pomogła mi z suwakiem, a potem ona wcisnęła się w swoją kreację. Ledwo dopięłam suwak a gdy zobaczyłam jej dekolt pomyślałam, że gdybym miała kutasa to od razu bym go tam wsadziła. U góry rozcięcia było widać kawałek koronki od pończochy. Wyglądała bardzo sexownie. Ja z resztą też niczego sobie. Sukienka wyglądała tak jakby trzymała się tylko na piersiach.

Chwilę po tym jak założyłyśmy szpilki do naszych uszu dotarł dźwięk silnika. To panownie po nas przyjechali. Limuzyną.

Czekałyśmy gotowe. W czasie kiedy oni szli do drzwi Ania zaproponowała:
- A może zamienimy się partnerami na dzisiejszy wieczór?
Bez wachania odpowiedziałam, że się zgadzam. Podeszła do mnie i delikatnie pocałowała mnie w usta:
- To będzie wspaniały wieczór.

Teść otworzył drzwi od zewnątrz i weszli do środka. Szedł w moją stronę z wiązanką kwiatów, ale Ania zrobiła krok w jego stronę i zastąpiła mu drogę jednocześnie odbierając kwiaty. A ja bez słowa podeszłam do Franka pocałowałam go w policzek i powiedziałam:
- To co? Wszyscy gotowi? Jedziemy?
Panowie byli zaskoczeni takim obrotem spraw, ale nie protestowali.

Wzięłyśmy torebki. Ja małą kopertówkę, a Ania dużo większą torbę. Wyszliśmy i wsiedliśmy do samochodu. Przez ponad pół godziny drogi śmialiśmy się, piliśmy drinki i dobrze się bawiliśmy. Franek nawet na chwilę nie zdjął ręki z mojego uda i od czasu do czasu szeptał mi do ucha i całował w szyję. W drugiej parze inicjatywę przejęła Ania. Siedziała po lewej stronie i wykorzystując rozcięcie sukni założyła lewą nogę na nogę też lewą, ale Teścia. Pończocha była widoczna w całej okazałości. Cały czas coś mu szeptała do ucha i je lizała, a od czasu do czasu łapała go za głowę i przyciskała ją do swojego dekoltu.

Dojechaliśmy do urzędu w bardzo dobrych nastrojach. Na szczęście ceremonia była bardzo krótka i szybko przenieśliśmy się na zabawę weselną. Teść wślizgnął się na salę przed wszystkimi i wrócił zadowolony. Kiedy weszliśmy na salę zobaczyliśmy dlaczego. Tak pozamieniał karteczki przy stolikach że wyszło na to, że siedzimy razem przy 4 osobowym stoliku. Wszyscy oczywiście byliśmy zadowoleni z takiego obrotu spraw.

Całkiem sporo wypiliśmy, ale przez to że też bardzo dużo tańczyliśmy żadne z nas nie wyglądało na pijane. Często zamienialiśmy się partnerami, ale zgodnie z umową ja skupiałam się na Franku, a Ania na Teściu.

Zarówno w tańcu jak i przy stole mój partner nie mógł oderwać ode mnie rąk. Cały czas dotykał mojego ciała. Najczęściej macał uda i pupę. W tańcu wyczułam że jest sztywny. Kiedy wróciliśmy do stolika usiadłam najbliżej jak się dało i niepostrzeżenie położyłam dłoń na jego kroczu. Masowałam go przez spodnie. On korzystając z tego, że nie było nikogo w pobliżu włożył dłoń pomiędzy moje uda i wsunął ją aż do majteczek. Lekko drażnił moją łechtaczkę przez nie.

Był gotowy. Ja też.

Było już przed trzecią kiedy postanowiliśmy iść do pokoju.
- Chyba nie zamierzacie iść bez nas? - od razu zareagowała Ania.
- Oczywiście, że nie! - odpowiedziałam z uśmiechem.
Ania wstała i złapała Teścia za rękę. Poszliśmy w stronę naszych pokoi.
Obejrzeliśmy oba i wybraliśmy ten z większym łóżkiem. Teść jeszcze zamykał drzwi na klucz, kiedy Franek już rozpinał moją

sukienkę. Ania nie próżnowała. Złapała Teścia przy drzwiach i oparła o ścianę. Ukucnęła i szybkim wprawnym ruchem rozpięła spodnie i wyjęła jego kutasa, by po chwili zacząć go ssać. Moja sukienka leżała już na podłodze. Franek tylko przez chwilę oglądał moją bieliznę. Wziął mnie na ręce. Położył na łóżku. Rozchylił szeroko nogi i sam położył się między nimi by lizać moją cipkę.

Byłam już bardzo mokra kiedy zauważyłam, że Teść razem z Anią podchodzą bliżej łóżka. Pomógł jej rozpiąć sukienkę, a gdy opadła na ziemię w jego oczach pojawiło się porządanie. Złapał piersi obiema dłońmi i zanurzył w nich twarz. Lizał je, całował i ugniatał.

Leżałam na plecach z jednej strony łóżka. Teść podszedł z Anią od drugiej i ustawił ją w klasycznej pozycji na pieska ze stopami wystającymi za krawędź. Sam stanął za nią i ściągnął jej stringi. Przez chwilę masował jej cipkę dłonią. Albo ona była bardzo mokra albo on już nie mógł wytrzymać, ale fakt jest taki, że włożył kutasa dosłownie chwilę po tym jak zaczął masować ją paluszkami.

Teraz ja chciałam coś possać. Położyłam Franka na moim miejscu a sama uklękłam między jego rozłożonymi udami. Ściągnęłam jego spodnie i bokserki. Jego twardy kutas dumnie prężył się przed moimi oczami. Złapałam go w dłoń i zaczęłam masować. Ściągnęłam napletek i pochyliłam się by go ssać. On przesunał się kawałek tak by mieć dostęp do piersi Ani, które masował przez stanik. Ona pochylała się od czasu do czasu by go pocałować.

Ja skupiłam się na ssaniu jego kutasa. Wkładałam go aż do gardła. Postanowiłam zrobić mu dobrze również piersiami. Wyprostowałam się i wyjęłam piersi z miseczek gorsetu po czym znów się pochyliłam do pozycji na pieska z tymże moje piersi dotykały jego kutasa. Złapał je obiema dłońmi i zaczął ruszać biodrami.

Po chwili Teść z Anią zeszli z łóżka i okrążyli je tak, że byli za mną. Poczułam że ściągają moje stringi, a po chwili Teść był już we mnie. Ania podeszła bliżej i mnie pocałowała. Potem całowała się z Frankiem. Ja cały czas miałam jednego kutasa w cipce a drugiego między piersiami.

Po chwili Teść wyszedł ze mnie i stanął obok łóżka w ten sposób, że jego kutas znajdował się na wysokości moich ust. Nie miałam innego wyjścia, musiałam go possać. Ania oderwała się od ust Franka. Obeszła Teścia i stanęła za mną. Położyła dłoń na mojej cipce i zaczęła drażnić łechtaczkę. Minęła chwila od kiedy zacząła a już poczułam jej język na mojej cipce. Tego się nie spodziewałam. Robiła to tak delikatnie i z wyczuciem jak jeszcze nikt nigdy... To był ten moment kiedy szczytowałam po raz pierwszy...

Musiałam chwilę odsapnąć więc panowie "wzięli na warsztat" Anię. Zgięli ją wpół na stojąco. Teść stanął z tyłu i rżnął ją trzymając za biodra, a Franek stał przed nią i ruszał kutasem w jej ustach.

Musiałam się szybko pozbierać bo uświadomiłam sobie że Franek do tej pory jeszcze nie był w żadnej cipce. Jego kutas co prawda był już ssany i ruchał moje piersi, ale nic poza tym.

Wstałam i odciągnęłam go od Ani. Stanęłam na przeciwko niej i się wypięłam. Zaszedł mnie od tyłu i włożył swojego kutasa w moją mokrą gorącą cipkę. Dłonie od razu przeniósł na moje piersi i zaczął je ugniatać. Teść widząc to tak jakby przypomniał sobie o piersiach Ani bo zrobił to samo najpierw wyjmując je z miseczek stanika.

Stałyśmy na przeciwko siebie. Twarzą w twarz. Widziałam, że obie chcemy wymienić pocałunek, ale panowie rżnęli nas tak energicznie że próba pocałunku mogła się bardzo źle skończyć.

Ania się wyprostowała. Złapała Teścia za kutasa i zaprowadziła na łóżko gdzie położyła go na wznak. Wspięła się na łóżko i dosiadła go okrakiem. Jej piersi były na wprost jego twarzy co oczywiście skwapliwie wykorzystał. Trzymał je obiema dłońmi i podstawiał sobie do ust by lizać i ssać sutki.

Ja również chciałam zmienić pozycję. Położyłam się na plecach na łóżku. Franek podszedł do mnie i wszedł we mnie zakładając moje nogi na swoje ramiona. Docisnął mnie mocno do łóżka i poruszał kutasem jednocześnie masując moje piersi.

Po chwili szczytowałam po raz drugi. To chyba był mój dzień. Franek chciał mi dać odpocząć. Wszedł na łóżko i ukucnął między nogami Teścia za wypiętą Anią. Zauważyła to i na chwilę przestała się ruszać.Jej kochanek wycelował główką penisa w jej pupę. Powolutku i metodycznie wsunął całego kutasa do środka. Ania tak jakby na to czekała i znowu zaczęła ujeżdżać Teścia mając dwa kutasy w sobie. W sumie nie zdziwiło mnie to że Ania lubi anal. Nie chodziło o to, że wygląda na taką, ale po jej zachowaniu mogłam się spodziewać, że wielu rzeczy w seksie już próbowała.

Nie minęło więcej niż kilka minut kiedy przez jej ciało zaczęły przechodzić drgania związane z nadchodzącym orgazmem.

Zaraz po tym Franek wyszedł z niej i masując kutasa w dłoni zszedł z łóżka. Okrążył je stanął obok mnie - ja nadal leżałam na plecach. Cały czas go masując wycelował w moją twarz. Otworzyłam usta a on przystawił główkę kutasa jak najbliżej i strzelał tak by każdy strumień wylądował w środku moich ust. Niemal mu się to udało, a ja połknęłam wszystko.

Jedynym który jeszcze nie doszedł był Teść. Odwróciłam twarz w jego stronę. Siedział na skraju łóżka a Ania klęcząc między jego nogami obejmowała jego kutasa swoimi ogromnymi jędrnymi piersiami. Masowała go nimi jednocześnie się z nim całując. Teść czując zbliżający się orgazm wstał. Ania złapała jego penisa obiema dłońmi i energicznie masowała. Wycelowała nim w swoje piersi. Jedną ręką puściła członka by trzymać piersi od spodu a drugą nadal masowała. Gdy już zaczął strzelać ściskała go mocno dłonią by wydusić z niego ostatnią kroplę spermy.

Trochę odpoczęliśmy i zdecydowaliśmy, że panowie pójdą załatwić coś do picia i jakieś jedzenie bo przez to całe podniecenie i grę wstępną w trakcie wesela prawie nic nie zjedliśmy. My miałyśmy poczekać na nich w pokoju. Poprawiłam bieliznę. Założyłam stringi i poszłam do łazienki po ręcznik żeby przynieść go Ani i wytrzeć spermę z jej piersi.

Przyniosłam go i jej podałam. Też już założyła stringi i siedziała na fotelu. Wytarła się. Założyła biustonosz i zaczęłyśmy rozmawiać czekając na panów.

Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że Ania poprosiła Franka, żeby zagadał Teścia, po to żeby nie wrócili zbyt szybko...

poniedziałek, 2 maja 2016

Spotkanie absolwentów c.d.

Wracając do salonu rozstaliśmy się. Ja musiałam jeszcze na chwilę skoczyć do łazienki. Mój nieoczekiwany kochanek poszedł bezpośrednio do salonu.

Stanęłam przed lustrem. Nawet nie byłam tak bardzo rozczochrana jak myślałam. Kilka ruchów szczotką załatwiło sprawę. Związałam włosy w kucyk. Ściągnęłam górną część sukienki odsłaniając cały dekolt i stanik. Wyjęłam wilgotną chusteczkę i wytarłam ostatnie krople spermy z dekoltu i twarzy. Kilka kropel padło bezpośrdnio na stanik i nie dały się tak łatwo usunąć. Na pewno zejdą w praniu. Poprawiłam piersi żeby równo leżały w miseczkach stanika, a później założyłam sukienkę i poprawiłam dekolt.

Uzupełniłam luki w makijażu i nałożyłam na usta nową porcję szminki. Na koniec upewniłam się czy sukienka dobrze leży i wyszłam z łazienki zadowolona z efektu.

Kiedy weszłam do salonu moim oczom ukazał się widok który na początku spowodował że zaniemówiłam.

Na środku salonu stali obaj panowie ze spuszczonymi spodniami i stojącymi kutasami. Pomiędzy nimi klęczała Ania. Sukienkę miała spuszczoną do kostek i była tylko w samej bieliźnie różowy komplet (staniczek i stringi) i cieliste pończochy. Mając oba penisy na wysokości oczu jednego z nich (Franka) ssała, a drugiego waliła ręką.

Po chwili zaskoczenie ustąpiło miejsca podnieceniu. Nie mogłam udawać, że tego nie zauważyłam. Tak samo jak oni nie mogli udawać, że nie zauważyli mnie. Podeszłam bliżej.

Teść złapał mnie za rękę i przyciągnął do siebie. Całując mnie namiętnie w usta jednocześnie obiema dłońmi zsuwał moją sukienkę. Gdy zostałam już w samej bieliźnie ukucnęłam przed nim i wzięłam jego kutasa do ust. Ania nie przestawał go walić. Chciałam go połknąć całego więc siłą rzeczy po chwili musiała zabrać rękę.

Korzystając z tego, że obie ręce miała wolne wyjęła swoje piersi z miseczek różowego staniczka. Z bliska były jeszcze większe niż się wydawało. Na oko conajmniej dwa rozmiary większe niż moje.

Obie ssałyśmy kutasy już dobra parę minut kiedy panowie zaproponowali zmianę. Teraz ja uklękłam przed Frankiem, a Ania przed Teściem. Po krótkiej chwili Franek wyjął swojego penisa z moich ust i wsadził w piersi. Widząc to Teść zrobił to samo z Anią. Oba kutasy były tak mokre od naszej śliny że nie potrzebowały dodatkowego nawilżenia by bez przeszkód ślizgać się pomiędzy piersiami.

Mój kochanek pomógł mi wstać i podprowadził do krzesła na którym sam usiadł. Pochyliłam się nad jego sterczącym kutasem i przez chwilę possałam samą główkę jednocześnie zsuwając stringi do kostek. Za moment dosiadłam go jak rasowego rumaka. Powolutku nabijałam się na jego sterczącą pałę on w tym czasie pieścił moje piersi dłońmi, lizał i na przemian ssał sutki.

Ruszałam biodrami bardzo powoli by sprawić mu jak największą przyjemność. Kątem oka zauważyłam, że Ania wstała i prowadziła Teścia w stronę stołu. Gdy do niego dotarła po prostu oparła się o niego i bardzo mocno wypięła pupę. Teściowi nie trzeba było dwa razy powtarzać. Ściągnął jej stringi i szybko aż po same jajka wbił kutasa w jej mokrą cipkę.

Trzymając za jej ogromne piersi posuwał ją jak ostro napalony nastolatek. Ruchał ją tak ja ja lubię najbardziej. Przyznam, że poczułam się trochę zazdrosna...

Wstałam z wysunąłem kutasa z Franka ze swojej cipki. Zrobiłam krok do tyłu i pochyliłam się by choć przez chwilę possać główkę jego kutasa. Podniosłam głowę i szepnęłam mu do ucha.
- Chyba czas na zmianę - i liznęłam mokrym językiem jego ucho.

Wstał. Razem podeszliśmy do stołu. Stanęłam obok Ani i wypięłam pupę opierając się o blat. Nasze ramiona się dotykały. Zbliżyłam swoje usta do jej ucha.
- Zamienimy się? - spytałam z uśmiechem.
- Jasne - odpowiedziała i odwróciła się w moją stronę. Nasze usta niemal się stykały. Teść wyjął swojego penisa z jej cipki i panowie zamienili się miejscami. My cały czas trwałyśmy w bezruchu, a nasze usta były o milimetry od siebie. Patrzyłyśmy sobie prosto w oczy czekając aż panowie zdejmą marynarki i koszule. Poczułam dłonie Teścia na moich biodrach. Główka jego kutasa dotykała mojej cipki. Delikatnie na nią napierał. Już za chwile miał w nią wejść. Z przyzwyczajenia lekko przymknęłam oczy.

Ania wykorzystała ten moment by mnie pocałować. Najpierw delikatnie tylko musnęła ustami moje wargi, ale po chwili gdy Teść posuwał się już we mnie z pełną siłą ona zaczęłam nie całować coraz namiętniej. Wkładała język w moje usta, a ja byłam tak podniecona że nie pozostałam jej dłużna. Nasze języki splatały się i wymieniały ślinę podczas gdy obie byłyśmy rznięte od tyłu.

Zaprowadziłyśmy naszych panów do sofy. Obaj usiedli obok siebie. Zdjęłam stanik i zostałam w samych pończochach i szpilkach. Ania zrobiła to samo. Tym razem ona dosiadła Teścia. Obie ujeżdżałyśmy naszych kochanków siedząc na ich twardych kutasach tyłem. Oba trzymali nas za biodra by od czasu do czasu przechylić mocno do siebie i pieścić nasze piersi.

Po oddechu wyczułam, że Ania zaraz będzie dochodzić. Postanowiłam jej pomóc, więc złapałam dłońmi je piersi. Były na prawdę ogromne. Nie byłam w stanie objąć jednej piersi dwiema dłońmi. Drażniłam pazurkami sutki. Ściskałam całe piersi masowałam je. Jej ciałem zaczęły targać drgawki. Orgazm trwał dobre pół minuty.

Kiedy skończyła zeszła z Teścia i usiadła obok niego. Wykorzystałam ten moment i zsunęłam się z Franka na bok w stronę Teścia. Leżałam teraz na boku. Franek nadal mnie posuwał, a kutasa Teścia miałam w takiej pozycji, że mogłam go ssać i masować piersiami na przemian. Co oczywiście robiłam.

W momencie gdy ssałam kutasa Teścia Ania wstała stanęła naprzeciw nas pomiędzy panami. Ukucnęła na wprost moich piersi. Dłonią zaczęła masować jedną z nich, a ustami zabawiała się sutkiem drugiej. Najpierw lekko drażniła go językiem a potem przystawił wargi i zaczęła ssać.

Przy tylu miejscach stymulacji już nie mogłam się dłużej opierać i sama bardzo mocno doszłam. Gdy ja skończyłam drżeć, Ania nachyliła się nade mną i pocałowała mnie w usta bardzo namiętnie, a odsuwając się jeszcze oblizała moje wargi.

Zauważyła, że Panowie też już są na skraju więc nachyliła się do mojego ucha i szepnęła:
- Jesteś gospodynią, obaj dziś strzelają dla ciebie.
Uśmiechnęłam się i wstałam z sofy by za chwilę ukucnąć na podłodze. Obaj panowie wstali i stanęli po moich bokach. Franek już dochodził więc skupiłam się na nim. Wzięłam w rękę jego kutasa i zaczęłam go energicznie masować jednocześnie ssąc samą główkę jego sterczącej pały. W tym czasie Ania stała obok Teścia masowała jego penisa namiętnie go całując, a on masował jedną dłonią jej piersi a drugą pośladki.

Poczułam na języku charakterystyczne ruchy członka więc wysunęłam go z ust. Franek szybko złapał go w dłoń i wystrzelił kilkukrotnie prosto na moją twarz pozostawiając na niej grube pionowe linie spermy. Ostatnie krople jego soków skapywały na moje piersi kiedy usłyszałam oddech Teścia, który zwiastował nadchodzący orgazm. Nie pomyliłam się. Tylko zdążyłam się odwrócić kiedy jego kutas trzymany mocno i masowany przez dłoń Ani zaczął strzelać prosto w moją twarz. Po pierwszym strzale Ania skierowała strumienie spermy na moje piersi. Jak zwykle Teść wyprodukował jej tak dużo, że strumieniami spływała z piersi na pończoszki.

Gdy obaj panowie już skończyli Ania pomogła mi wstać. Położyła dłonie na moich piersiach i rozmasowywała spermę. Zbliżyła się do mojej twarzy i zaczęła zlizywać spermę z policzków.

Gdy już skończyła pocałowała mnie z języczkiem. Pocałunek przerodził się w dosyć długie namiętne lizanie. Teść przyniósł chusteczki i pomógł mi się wytrzeć, Franek pomagał Ani. Kiedy skończyliśmy usiedliśmy do stołu, a Teść polał kolejkę.

Posiedzieliśmy jeszcze trochę przy stole rozmawiając. Panowie nago, a my w pończoszkach i szpilkach. Doszliśmy do wniosku, że koniecznie trzeba to powtórzyć.

Najbliższą okazją miało być wesele jednego z kolegów z klasy Teścia i Franka, który żenił się po raz trzeci, a które miało się odbyć w majówkę. Obaj byli zaproszeni z osobami towarzyszącymi. Już wtedy wiedziałam, że mój mąż w majówkę pracuje, więc od następnego dnia zaczęłam myśleć o kreacji na tą okazję.

Z Anią wymieniłyśmy się numerami telefonów i zostałyśmy przyjaciółkami.

Spotkanie absolwentów

Wróciłam do domu po całym dniu załatwiania spraw na mieście. Byłam potwornie zmęczona i jedyne o czym marzyłam to długa kąpiel, wino przy jakimś romantycznym filmie i sen.

Rzeczywistość zweryfikowała jednak moje plany. Chwilę po tym jak wyszłam z kąpieli i włączyłam film do mojej sypialni zapukał Teść. Normalnie bardzo bym się ucieszyła, ale tym razem nie miałam ochoty na zabawę. On przyszedł jednak w innej sprawie.

Zapomniał, że na ten wieczór zaprosił znajomych. Poprosił mnie żebym przygotowała jakieś przekąski a on skoczy szybko po jakieś zakupy alkoholowe. Wrócił po niecałej godzinie kiedy ja już miałam wszystko przygotowane.

Było to spotkanie klasowe. Klasa liczyła 20 kilka osób, ale zapowiedziało się około 10.

Poszłam do siebie. Chciałam dokończyć film i pójść spać. Niedługo po tym jak skończyłam oglądać dostałam smsa od Teścia:
"Może przyjdziesz do nas? Zostało dwóch kolegów - jeden z żoną, a drugi z dziewczyną. Tylko ja siedzę sam"

Mogłam udawać, że już śpię ale postanowiłam jednak zejść na dół. Na pewno obie panie się wystroiły więc ja nie mogłam wyglądać gorzej.

Założyłam dopasowaną czarną sukienkę przed kolano z kopertowym dekoltem i długimi rękawami. Pod spód oczywiście ładna bielizna jakby któraś z pań lub któryś z panów zauważył że się odciska na materiale sukienki to nie mogłam przecież mieć nic "babcinego". Dlatego założyłam czarny komplet - staniczek z pushupem, stringi i pas do czarnych pończoch z szeroką koronką. Na stopach oczywiście czarne szpilki.

Kiedy zeszłam na dół Teść właśnie wracał od drzwi. To małżeństwo przed chwilą wyszło. Została tylko jedna para. Weszliśmy do salonu. Teść nas sobie przedstawił. Mężczyzna (Franciszek) był wysokim brunetem ubranym w dobrze dopasowany garnitur. Kiedy podawał mi rękę powiedział:
- Mów mi Franek.
Kobeita natomiast wyglądała tak jakby wynajął ją właśnie na ten wieczór. Wręcz wulgarnie ubrana 20stokilku latka. Długie blond włosy. Satynowa sukienka na ramiączkach z dekoltem niemalże do pępka. Z dekoltu oprócz ogromnych piersi wystawała różowa koronka stanika, a kiedy siadała od razu na udzie spod sukienki wysuwała się koronka cielistych pończoch. Miała na imię Ania.

W trakcie rozmowy przekonałam się, że jest to inteligenta dziewczyna, która rzeczywiście po prostu lubi się tak ubierać. A dziś specjalnie przesadziła żeby "wyszły gały jego kolegom z klasy".

Wieczór mijał bardzo miło. Franek czasami wychodził na papierosa, a że ja przy takich okazjach też okazyjnie palę to parę razy z nim wychodziłam na taras.

Przy którymś z kolei wyjściu tak dobrze nam się rozmawiało, że wypaliliśmy kilka papierosów pod rząd. Dosyć długo nas nie było w środku.

Kiedy weszliśmy zorientowaliśmy się, że w salonie nie ma ani Teścia ani Ani. Franek usiadł przy stole a ja poszłam ich szukać. Zbliżałam się do sypialni Teścia gdy usłyszałam charakterystczne odgłosy. Podeszłam bliżej i przez uchylone drzwi ich zobaczyłam.

Ania klęczała na łóżku z dołem sukienki podciągnietym na biodra. Ramiączka miała zsunięte poniżej stanika, a jej ogromne piersi uwolnione z miseczek stanika zwisały podrzymywane przez ręce Teścia, który posuwał ją od tyłu.

W pewnym momencie Teść nasilił swoje ruchy, a Ania zaczęła jęczeć głośniej, a ja poczułam ręce które złapały moją sukienkę na udach i podciągały ją coraz wyżej i wyżej aż odsłoniły pupę w czarnych stringach.

Po chwili pomiędzy moimi pośladkami "położył się" kutas i zaczął się posuwać między nimi. To był oczywiście Franek, który złapał kutasa w dłoń i przesunął go w dół tak by drażnić cipkę od spodu.
- Nie bądźmy im dłużni - szepnął tuż przed tym jak pchnął mnie do przodu. Oparłam się o ściane a on w tej samej chwili szybkim ruchem przesunął na bok pasek stringów i wsadził kutasa w moją cipkę.

Trzymając ręce na biodrach coraz bardziej się rozpędzał. Położył dłonie na moich piersiach i rozchyli dekolt odsłaniając stanik. Wyjął obie piersi z miseczek stanika i mocno je ściskał drażniąc i ściskając sutki.

Żeby nie przeszkadzać Teściowi i żeby on nam nie przeszkadzał wstałam i złapałam Franka za dłonią za kutasa i zaprowadziłam do mojej sypialni.

Zdjęłam jego marynarkę i spodnie. Rzuciłam go na łóżko. Weszłam na nie i stanęłam nad nim w rozkroku mając miedzy nogami jego głowę. Uklękłam tak by mógł lizać moją cipkę, a sama pochyliłam się tak by ssać jego kutasa. Tak dobrze ją lizał, że prawie nie skupiałam się na nim. Próbowałam go ssać i wkładać jak najgłebiej do gardła, ale przerywał prawie każdą próbą wwiercając się językiem w moją łechtaczkę.

Po dłuższej chwili, kiedy poczuł że zbliża się mój orgazm wyszedł z pode mnie. Przysunął mnie do siebie i położył na plecach na skraju łóżka. Sam uklęknął i rżnął moją cipkę dłońmi szeroko rozkładając moje nogi.

Doszłam dosłownie po kilku ruchach, a on czując że jego orgazm też jest coraz bliższy złapał obiema dłońmi moje piersi i bardzo mocno je ściskał.

Po chwili i on zaczął szczytować. Wyjął kutasa z mojej cipki, złożył moje nogi i szybko usiadł mi na brzuchu. W tej pozycji niemal od razu zaczął strzelać zalewając gorącą spermą moje piersi i twarz.

Uśmiechnął się do mnie"
- Chyba musimy do nich wracać - powiedział.
- Tak wracajmy - odparłam.

Ubraliśmy się i zeszliśmy do salonu.

Ale to nie był jeszcze koniec tego wieczoru...