Dostaliśmy zaproszenie na wesele kuzynki męża ze strony rodziny Teścia.
W związku z tym teściowa uważała za stosowne po prostu się tam nie pojawiać.
Zarówno sam ślub jak i wesele odbywało się prawie na drugim końcu Polski dlatego goście z tak daleka jak my mieli zapewnione pokoje w hotelu w którym była zabawa. Spakowaliśmy się w trójkę do jednego samochodu i ruszyliśmy w drogę.
Państwo Młodzi pomyśleli o swoich gościach i nasze pokoje były gotowe jeszcze przed uroczystością, a nie tak jak w większości przypadków dopiero po. Dzięki temu mogliśmy odświeżyć się po podróży i odpowiednio przygotować.
Na tą okazję wybrałam niebieską sukienkę. Jej dół był lekko rozkloszowany dzięki czemu świetnie wyglądała kiedy wirowałam w tańcu. a od pasa w górę była bardzo dopasowana, na grubszych ramiączkach i ze sporym dekoltem. Pod sukienkę założyłam czarny pushup i stringi z kompletu. Nie byłabym sobą gdybym na taką okazję nie założyła pończoszek i szpilek Do tej kreacji wybrałam cieliste pończochy samonośne i czarne szpilki na platformie.
Sam ślub i wesele nie odstawało od normy. Jedzenie, picie, tańce, oczepiny i krojenie tortu - nic powalającego. Parę razy zatańczyłam z mężem, który wiedział, że już niedługo będzie musiał znowu wyjechać, więc postanowił bawić się na całego. To oznaczało, że bardzo szybko doprowadził się do takiego stanu, że jego zabawa się już skończyła.
Kiedy Teść to zauważył od razu poprosił mnie do tańca. Zatańczyliśmy kilka szybszych piosenek. Tak jak zakładałam sukienka w tańcu się podnosiła i prawdopodobnie niektórzy goście jeśli akurat na mnie patrzyli mogli dostrzec koronkę pończoszek. Zespół postanowił zagrać coś wolniejszego. Wszystkie pary się do siebie przytuliły. Oczywiście oprócz tych, którym z różnych względów nie wypadało tego zrobić. My nie mieliśmy z tym problemów. Chyba nikomu nie powinno przeszkadzać, że synowa tańczy ze swoim teściem?
W naszym tańcu na pierwszy rzut oka nie było nic nieprzyzwoitego. Przecież nikt nie mógł zauważyć, że moje piersi ocierają się o jego klatkę piersiową bo staram się je mocno docisnąć, a główka jego twardego kutasa dotyka mojego łona.
Wróciliśmy do stolika. Mojego męża już przy nim nie było. To było dziwne bo po jego stanie uważałam, że raczej nie będzie już w stanie dziś chodzić. Z jednej strony oboje bardzo chcieliśmy odejść od stolika i pójść gdzieś razem, ale z drugiej było jeszcze zdecydowanie zbyt wcześniej by opuszczać imprezę - zwłaszcza na trzeźwo. To już mogło by być podejrzane. Dodatkowo w każdej chwili mogliśmy spotkać mojego męża.
Zatańczyliśmy jeszcze kilkukrotnie. Po jednym z tańców w drodze do naszego stolika Teść zatrzymał się żeby porozmawiać z kimś z rodziny. Wracając do stolika już z daleka się do mnie uśmiechał. Usiadł koło mnie i powiedział, że przed chwilą się dowiedział, że mojego męża już odstawili do pokoju gdzie zasnął jak tylko go położyli na łóżku.
Po kilku minutach kiedy zostaliśmy sami przy stoliku poczułam jak Teść położył mi dłoń na udzie i powoli wędrował nią po wewnętrznej stronie uda w górę. Na chwilę zatrzymał się na koronce pończoszek jakby chciał odkryć dotykiem jaki miała wzór. Gdy poczułam że już zbliża się do majteczek lekko rozchyliłam nogi. Teść delikatnie z wyczuciem masował moją łechtaczkę przez cieniutki materiał stringów. Ogromnie mnie to podnieciło, wystarczyła tylko chwila by majteczki były mokre.
Nie mogłam za bardzo odpłynąć. Po mojej minie każdy mógłby zauważyć co się ze mną dzieje. A obok mnie był przecież tylko Teść, więc tylko on mógł być sprawcą tego stanu. Inną możliwością była osoba pod stołem - moje myśli powędrowały w niebezpiecznym kierunku. Musiał przerwać bo jedna z ciotek niebezpiecznie się do nas zbliżała. Wyciągnął dłoń z pomiędzy moich nóg.
Poczekałam chwilę aż się oddali i położyłam dłoń na jego kroczu. Był bardzo twardy. Pomasowałam go przez materiał spodni. Chciałam wyjąć go na wierzch ale każdy mógłby go zauważyć. Chyba domyślił się jakie mam wątpliwości bo przysunął się bliżej stołu i położył długi obrus na udach. Teraz zarówno moja dłoń jak i jego kutas były zakryte od wzroku ciekawskich.
Wróciła do mnie myśl sprzed chwili. Rozejrzałam się czy nikt na nas nie patrzy i szybciutko wsunęłam się pod stół. Na kolanach przemieściłam się tak by znaleźć się między jego udami. Rozpięłam rozporek i wyjęłam kutasa. Masowałam go rączką. Musiałam go mocno nachylić by móc go polizać. Niestety pozycja nie była zbyt wygodna dlatego po chwili ssania jego pały musiałam przerwać. Zrobiłam to w idealnym momencie bo właśnie do stolika dosiadła się jedna para.
Nie mogłam teraz wyjść spod stołu nie wzbudzając podejrzeń. Czekałam aż odejdą co w zasadzie mogło trwać długo. Zauważyłam że kutas teścia opada - nie mogłam na to pozwolić. Wzięłam go w dłoń i delikatnie masowałam. Gdy znowu był twardy wpadłam na szatański pomysł - ciekawe co zrobi jak go poliżę? Wzięłam go do ust najpierw samą główkę, a potem wsuwałam go coraz głębiej. Już wszedł prawie cały kiedy zespół zagrał kolejną piosenkę. Kobieta z pary siedzącej przy naszym stole krzyknęła, że to jej piosenka. Wstali o poszli tańczyć. Kilka sekund później Teść powiedział że mogę już wyjść.
Usiadłam obok niego. Było już około 3ciej i pierwsi goście zaczęli się już rozchodzić. My też postanowiliśmy już iść. Najpierw poszedł Teść, ja po chwili. Zajrzałam do naszego pokoju. Mąż spał. Dobrze że kładąc go do łóżka zdjęli mu marynarkę, buty i krawat. Nie chrapał, ale oddychał tak miarowo, że miałam pewność że śpi głęboko.
Poszłam do pokoju Teścia, drzwi były lekko uchylone. Weszłam i zamknęłam je za sobą. Za rogiem stało łóżko na którym leżał nagi już Teść. Masował twardego kutasa czekając na mnie.
Na sam ten widok zrobiłam się wilgotna, nie czekałam dłużej. Tak jak stałam tak weszłam na łóżko. Stanęłam nad nim okrakiem kucnęłam co spowodowało, że cipka przez stringi zetknęła się z główką kutasa. Przesunęłam majteczki na bok i nabiłam się na niego. Teść uznał to za sygnał bo od razu chwycił moje piersi przez materiał sukienki. W tej pozycji moje długie włosy spływały po moich ramionach i piersiach aż na klatkę piersiową mojego Teścia. Ujeżdżałam go powoli a on dłońmi masował na przemian moje piersi i pośladki.
Zeszłam z niego i uklękłam pomiędzy jego udami. Chciałam zrobić to czego nie udało mi się zrobić pod stołem - połknąć go całego. Najpierw oblizałam go całego, był dokładnie pokryty moją śliną. Potem wzięłam do ust samą główkę, połykałam coraz więcej twardego kutasa, ale nie udało mi się włożyć go do końca.
Teść wstał i stanął koło łóżka, podeszłam do niego. Tylko na to czekał złapał mnie za biodra obrócił i przycisnął do siebie. Czułam na pośladkach jego sterczącą pałę, którą po chwili włożył pod sukienkę i wsadził w cipkę. Oparłam się o ścianę, a teść podniósł sukienkę na moje biodra tak by dobrze widzieć moją pupę. Chciał się dostać również do moich piersi dlatego rozpiął zamek sukienki. Kiedy zdjęłam ramiączka od razu odsłoniłam koronkowy staniczek i wyjęłam piersi z miseczek stanika.
Tego mu było trzeba - chwycił piersi obiema dłońmi i przyspieszył. Chciałam krzyczeć, ale wiedziałam, że to może zwrócić niepotrzebnie uwagę innych gości. Minęło kilka chwil kiedy postanowił zmienić pozycję.
Położył mnie na łóżku tak, że moja głowa wystawała poza materac. Odchylił ją do tyłu i powiedział: "Teraz zrobimy to co jeszcze Ci się nie udało" po czym zbliżył główkę kutasa do moich ust. Otworzyłam je a on zaczął je ruchać. Położył dłonie na moich piersiach i masował je ruszając jednocześnie biodrami. Przeniósł jedną dłoń na łechtaczkę i zaczął ją drażnić.
Kiedy poczuł że powoli dochodzę przyspieszył również w ustach. Wykorzystał moment kiedy szczytowałam i wsadził kutasa do mojego gardła aż po same jajka. To było... niesamowite uczucie...
Wyjął go z moich ust i usiadł na mnie okrakiem wsadzając kutasa między piersi. Oplotłam go nimi. Nie było potrzeby ślinienia ich bo kutas był cały nią pokryty. Po kilku ruchach wystrzelił - pierwsze strzały wylądowały na mojej twarzy, a reszta zalała piersi.
Starłam wszystko ręcznikiem w łazience po czym ubrałam się i wróciłam do swojego pokoju.
To był nasz 10ty raz. W tamtym momencie przestałam liczyć kolejne...
Zebrałam tutaj moje opowiadania erotyczne. Większość z nich to moje realne przeżycia, a część fantazje z fanami na czatach. Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy i nie chcesz się pogubić - zacznij od najstarszego posta. A jeśli spodobał Ci się mój blog - dodaj go do ulubionych i wracaj częściej! :-) Ola
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
masz talent kotku. Pięknie to opisałaś czytajac mozna sie poniecic i to bardzo:)
OdpowiedzUsuńNie tylko można - trzeba! :)
OdpowiedzUsuńMożna natomiast wziąć go w dłoń i mocno poślinić wyobrażając sobie, że to moje usta go tak oplatają.
Można ruszać nim tak by dojść i zalać się strumieniami gorącej spermy...
no mozna, mozna. A nawet trzeba tak robic. Bo bez tego sie nie da tego czytac ;-) i na koniec wyobrazic sobie ze zalewa sie twoje piersi
Usuń